Sweter w odcieniach blue.

Zgodnie z wcześniejszą informacją,
dziergam i dziergam.
Pomału widać koniec tej zabawy.
W zasadzie, może nawet będzie mi dane wypróbowanie tego udziergu,
skoro mają wrócić na chwilę jeszcze ciepłe dni.
Sweterek  wykonuję z bawełny Drops Muskat 
połączonej z cieniutką nitką wełny alpaki Drops Lace.
I oczywiście towarzyszy mi pomocnik.


Robota wre, rękawy się zaczynają.
Niebawem przymiarki i wykańczanie.


Trzymajcie kciuki aby nie trzeba było pruć.
:)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

Komentarze

  1. Przy takiej kontroli jakości to prucia nie będzie;-) Świetny kociak:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam! Zapowiada się bardzo ładnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam mocno, by obyło się bez prucia ;) i podziwiam, mnie coś nie idzie dzierganie sweterków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że niebawem będzie gotowy.
      Pozdrawiam
      D.

      Usuń
  4. Zapowiada się piękny sweter. Pogłaszcz ode mnie swojego pomocnika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam, trzymam, widzę że u Ciebie ostatnio jeden kolor :) niebieski ciemny, ja w tym roku mam ochotę na miodowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda niebieski ponad wszystko, niestety nic nie poradzę to mój ulubiony kolor we wszystkich odcieniach.
      Pozdrawiam serdecznie
      D.

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.