wtorek, 9 października 2018

Sweter w odcieniach blue.

Zgodnie z wcześniejszą informacją,
dziergam i dziergam.
Pomału widać koniec tej zabawy.
W zasadzie, może nawet będzie mi dane wypróbowanie tego udziergu,
skoro mają wrócić na chwilę jeszcze ciepłe dni.
Sweterek  wykonuję z bawełny Drops Muskat 
połączonej z cieniutką nitką wełny alpaki Drops Lace.
I oczywiście towarzyszy mi pomocnik.


Robota wre, rękawy się zaczynają.
Niebawem przymiarki i wykańczanie.


Trzymajcie kciuki aby nie trzeba było pruć.
:)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

9 komentarzy:

  1. Przy takiej kontroli jakości to prucia nie będzie;-) Świetny kociak:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam! Zapowiada się bardzo ładnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam mocno, by obyło się bez prucia ;) i podziwiam, mnie coś nie idzie dzierganie sweterków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że niebawem będzie gotowy.
      Pozdrawiam
      D.

      Usuń
  4. Zapowiada się piękny sweter. Pogłaszcz ode mnie swojego pomocnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygłaskany, dzięukję i pozdrawiam.
      D.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.