poniedziałek, 30 grudnia 2013

Sister Kici


Kity nie jest już samotna, bowiem powstała siostra Pusia.


Chyba starsza bo troszkę większa.
Szara dziewczynka w niebieskościach.



Koniec oglądania ;)


Może i reszta rodzeństwa się kiedyś nawinie na szydełko?

Tymczasem na zabawę Sylwestrową z fajerwerkami biegną dwie kicie.


:)
Pozdrawiam serdecznie 
Cieszy mnie ogromnie, że dołączyła Nowa Obserwująca.
:):):)


niedziela, 29 grudnia 2013

Hello Kitty

Witaj Kotku.
Poświąteczna mała robótka.
Spodobała mi się ta kicia bardzo i szybciutko powstaje.
To moje drugie "dzieło" zabawkowe.





Przed sylwestrowo może drugą poczynić?


Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję z wszystkie życzenia.
:):):)

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Życzenia



Korzystając z okazji jaką daje net,
chciałam Wszystkim zaglądającym
życzyć wymarzonych Świąt Bożego Narodzenia.
Spokoju, pogody ducha, zdrowia i miłości.
:)
Pozdrawiam

niedziela, 22 grudnia 2013

Święta

Moje biało-czerwone święta.


 Uważam, że już nadeszły.
:)
Teraz można oddać się kucharzeniu.
:):):)
Pozdrawiam



sobota, 21 grudnia 2013

Święta nadchodzą

Powoli zaczynam czuć magię świąt, a to za sprawą
Ivonki , której bardzo dziękuję za karteczkę.


Oraz Eli za karteczkę i frywolitkową gwiazdeczkę.



Gwiazdka idealnie wpasowała się w wianuszek i już dekoruje mój pokój.

A wianuszkowo nie tylko na półkach ale i pod żyrandolem.


W tym roku dekoracje w bieli i czerwieniach, połączone ze srebrna wikliną.
:)
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych przygotowań świątecznych.
:):):)


czwartek, 19 grudnia 2013

Serweta cd.

Święta nadchodzą szybkim krokiem.
Niestety moja praca nie posuwa się w tym samym tempie.
Jednak postaram się skończyć.
W tej chwili jest tyle:


Do zakończenia jest jeszcze troszkę okrążeń.
:)
Zanim wezmę się do dalszej pracy, pochwalę się jeszcze podarunkiem od Edytki.
Zupełnie niespodziewana przesyłka umiliła mi koniec szalonego dnia.




Obrazek z aniołkiem ślicznie wykonany i oprawiony z pomysłem.
Bardzo Ci dziękuję.
:)
Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny i miłe słowa.
:):):)

środa, 18 grudnia 2013

Prezenty świąteczne

Świąteczny klimat zaczynam czuć coraz bardziej, miedzy innymi dzięki Justynce.
Spotkałyśmy się na przedświątecznych zakupach w Ikei.
Takie podarki przywiozła dla mnie:




Oj moja starsza to na widok tego konika aż zapiszczała.
:)
Słodycze już do zdjęcia nie dotrwały.
:)
Podusia z reniem moją sypialnię stroi.
:)
Materiałów aż mi szkoda ciąć. Słodkie, świąteczne. Może ich nie potnę tylko coś lepszego wymyślę żeby wyeksponować całe kawałki.
:)
To mi Justynka robotę zadała ;)
:)
Bardzo dziękuję, szkoda tylko, że nie mogło potrwać dłużej nasze spotkanie.
Mam nadzieję, że następnym razem nagadamy się za wszystkie czasy.
:)
Pozdrawiam

wtorek, 17 grudnia 2013

Jacek placek....

Placek, placek hej...
A dokładnie piernik!
Niespodziewany i pyszny.
Moja koleżanka Kasia dba o moją linię.
Bo jak tu takiej pyszności nie zjeść samemu.
Dziś dostałam taki pierniczek i niech się toruńskie chowają.




Szkoda, że nie możecie posmakować.
Dzięki wielkie Kasiu toś mi radochę sprawiła.
P.S. połowy już nie ma.
:):):)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że zaglądacie.
:):):)

wtorek, 10 grudnia 2013

Serweta

Serweta kolorkiem świątecznie pasująca, na prezencik się dzierga.
Z wielką nadzieją działam, że będzie się podobała.
Wybrałam inny rozmiar ( troszkę mniejszy) niż planowałam.
Na większą pokuszę się następnym razem.


Teraz bordo będzie królować w moich robótkach.
:)
Pozdrowionka
:):):)

niedziela, 8 grudnia 2013

Świeczniki

"Szybka przemiana" - tematem na dziś.
Czasu brak na większe robótki mimo,iż wiele planów było.
Święta nadchodzą szybkim krokiem, więc i dekoracje zrobić by należało.
Świeczników ci u nas dostatek, tyle że takich zwykłych.
No to ozdobiłam:



Tasiemka raz,tasiemka dwa, troszkę kleju, koralik i jest.
Skromnie ale akcent się liczy.


Parę gwiazdek na sopelkowych truskaweczkach również zagościło.
Jeszcze nie skończone ale już się na fotkę załapały.


Cały czas mam jeszcze nadzieję, że jeszcze zdążę cusik zdziałać świątecznego.
:)
Pozdrawiam serdecznie
:)
Dziękuję za to że jesteście i zaglądacie.
:):):)





niedziela, 1 grudnia 2013

Komplet zimowy

Czapa skończona. 
Do czapy dorobiony komin.
Komplet na zimę jak znalazł w rozweselającym melanżu.
Na życzenie dziecka starszego muszę jeszcze przypomnieć sobie jak się robi rękawiczki z jednym palcem.






Zrobiłam małe rozcięcie na kominie, troszkę lepiej układa się na ramionach i wydaje mi się, że będzie wygodniejszy w użytkowaniu.
:)
Pozdrawiam serdecznie
:):):)


sobota, 30 listopada 2013

Kucysia do poprawki

Kaprawe oczka kucyka nie dawały mi spokoju, chyba bym nie usnęła.
Musiałam przerobić to"cudo".
Teraz, jak dla mnie, o niebo lepiej.
dziecko młodsze szczęśliwe- bezcenne. 




Dostała jeszcze dwie dziurki w nosku i mały uśmieszek.
Delikatne w lekkim brązie - stąd na zdjęciach nie bardzo go widać.
Zresztą zdjęcia w wielkich ciemnościach robione.
:)
Miała być Fluttershy, jest Floralshy jak nazwała ją moja córka.
Kwiatek jest, skrzydeł brak i wszystko się zgadza.
Teraz można iść na zasłużony odpoczynek.
:)
Pozdrawiam ciepło.
:):):)

Konisia

Nie samymi sukcesami człowiek żyje.
Porażkę również trzeba przełknąć i ją pokazać.
Miała być szydełkowa Konisia Pony, no cóż troszkę nie wyszła.
Troszkę...hymmm, wcale nie podobna.
Bardziej toto sarenkę przypomina.
Dziecko młodsze jeszcze nie widziało efektu końcowego, mam nadzieję, że się nie załamie,
i że matki z ziemią nie zrówna w szczerej swej opinij o tym wyrobie szydełkowym.
Cuś tu jeszcze u niej brak.
Może oczy zmienić na bardziej wybałuszyste. 
Może to coś pomoże.
Teraz seria zdjęć.
Bądźcie wyrozumiałe to pierwsza szydełkowa zabawka.







Najlepiej wygląda z tyłu...hihihi.
:)
Pozdrowienia
:):)
:)


czwartek, 28 listopada 2013

Czapka

Czapkowo u mnie tak jak zapowiadałam.
Jednak nie obywa się bez problemów.
Podczas roboty złamałam drut.
Nieźle...zawsze się zastanawiałam jak to tak można zrobić....niemożliwe...a jednak.
Trzasnął mój KnitPro akrylowy tylko zatrzeszczało.
Buuuu...
W połowie czapki a jak na złość tej grubości z żadnych innych nie miałam.
Uratował mnie małżonek.
Podłubał w garażu, pokleił, podgrzał i...proszę jest.



Troszkę krótszy ale to mi wcale nie przeszkadza.
Najważniejsze, że można czapkę kończyć a potem coś do czapki.


Pozdrowionka
:)
Trzymajcie się ciepło.
:):):)

wtorek, 26 listopada 2013

Zakupy

Znowu włóczki, ale co tu robić jak takim chłodem wieje.
Zakupki poczynione u Beatki przybyły z gratisami niebiesko- różowymi.


Z popielatych odcieni od razu zrobiłam czapkę,męską czapkę.



Zwykłą, najzwyklejszą, najprostszą.
:)
Fiolet, czerń i beże czekają w kolejce.
Pewnie też będzie czapkowo.
:)
Dzięki za odwiedziny.
Witam nowych obserwatorów.
:):):)