niedziela, 3 stycznia 2016

Niedzielna chwila relaksu.

Z nowym rokiem, dziarskim krokiem.
Zaczynamy robókowo.
Na pierwszy plan poszły zaległe hafciki z Nelsonem.
 Jeszcze bez konturów zatem w niedzielny ranek 
będę się relaksować przy hafcikach.



Jeśli macie ochotę podzielić się swoją chwilą relaksu to linkujcie.
:)
Pozdrawiam wszystkich noworocznie
życząc udanego 2016.
:):):)



9 komentarzy:

  1. Piękne hafciki, ja to teraz odpoczywam po 8 godzinnej podróży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Będą piękne jak dokończysz kontury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny komplecik będzie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny komplecik będzie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już są piękne a z konturami będą bombowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne hafciki, pracochłonne, ale jaki efekt!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super Nelsonik. A nad chwilka relaksu to ja pomyślę :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Szykują się..nie lada śliczności :)
    Czekam na finisz :)
    Pozdrowienia słoneczne:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.