sobota, 17 grudnia 2016

Czapka.

Nadeszły chłody, to i czapka się przyda.
Na swój koczek musiałam zrobić coś wyższego.
I tak padło na wzór z sową.
Lecz zrobić fotografię sobie w tej czapie to już graniczy z cudem.


Prócz tego jeszcze uchwycić tą fajną włóczkę.
Tu z lampą.


I bez lampy.


Włóczka NAKO, z bardzo subtelna cieniutka srebrną niteczką,
która po przerobieniu delikatnie się mieni.
Zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu niż ALIZE.
Dodatkowo jest milutka, mięciutka i ciepła.
Nie wiem jak kwestia mechacenia,
sprawdzimy w użytkowaniu.
:)
Pozdrawiam
:):):)

środa, 14 grudnia 2016

Klosz.

Zachciało się przyozdobić lampkę.
Oj tak, kombinowany wzór i...
:)
skończone. Można oglądać.

Ze światłem....

i bez światła.


Takie cuś wykombinowałam.
:)
Pozdrawiam Was serdecznie.
Dziękuję za odwiedziny.
:):):)

niedziela, 11 grudnia 2016

Yankee Candle - osłonka.

Wykonana na zamówienie osłonka na świecę zapachową - duuuużą świecę.
W kolorach szarości, 
spód na szydełku, boki na drutach
wzorem w warkocze.





Góra wykończona ściągaczem 4x4.
Osłonka z możliwością zdejmowania
zgodnie z zamówieniem,
 stąd wykończona wiązaniem przy pomocy wstążeczki.
(Wstążka miała być w groszki szare lecz z braku laku musimy się zadowolić bielą).
:)
Mam nadzieję, że Klientka będzie zadowolona.
;)
Pozdrawiam Kasię i życzę udanego użytkowania.
:)
Was również serdecznie pozdrawiam moi wierni Zaglądacze.
:):):)

środa, 7 grudnia 2016

Amigurumi

Poznajcie królika.
Królik bez nazwy ale myślę, 
że dziewczynka dla której został zrobiony,
polubi go i wymyśli mu imię.




Za oknem zimowa aura,
dlatego królisia wyposażyłam w czapkę i szalik.
:)
Ma wzrost 20 cm.
:)
Pozdrawiam
:):):)

piątek, 25 listopada 2016

Postęp hafciarski.

Jakiś czas była cisza hafciarska,
dlatego pora nadrobić  braki.
Kolejny etap i zbliżamy się
 coraz większymi krokami do końca.


Wszystko nabiera już iście ludzkiego kształtu.
:)
Pozdrawiam
:):):)

środa, 23 listopada 2016

Biżuteria.

Kolorowy zawrót głowy
wyrobów szydełkowych .
 Na potrzeby własne została stworzona bransoletka
w stonowanych kolorach.




Wzór własny, to co w duszy akurat grało.
:)
Pozdrawiam serdecznie
:):):)

niedziela, 20 listopada 2016

Kolorowe dodatki.

Zawsze nadchodzi taki moment,
że potrzeba nam małego co nieco.
I wtedy, jak nigdy
przydają się małe kolorowe dodatki.





Zawekowane mogą u mnie czekać aż nadejdzie ich wielka chwila.


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję że komentujecie.
:)
Miłego popołudnia Wam życzę.
:):):)

piątek, 11 listopada 2016

Kolorowe włóczki...

w pudełeczku były....


i nadszedł czas na zagospodarowanie resztek.
Zrobiło się bardzo kolorowo.
Szarugę za oknem trzeba ubarwić szydełkowymi dodatkami.
:)
Pozdrawiam i dziękuję że mnie odwiedzacie.
:):):) 

wtorek, 8 listopada 2016

sobota, 5 listopada 2016

Haft - postęp.

Kolejne krzyżyki przybywają.



Już nie mogę się doczekać końca.
:)
Dziękuje, że jesteście.
:):):)
Pozdrawiam

piątek, 28 października 2016

Miś...nowy przyjaciel?

 zaowocowały w nowego kolegę.


Oj, czy oby na pewno?


Raczej nie.
Zostaję sam.


Chociaż nie będzie tak źle, 
jeszcze są dwie inne kandydatki na przyjaciółki.
Wybiorę sobie jedną.


Taki jestem dumny z siebie.
Mięciutki, milutki i duży.
Całe 50 cm szczęścia.


Rączkami ruszam i nóżkami także.


Lecz dziś to już ...spać , tylko spać.


:):):)
Pozdrawiam do następnego razu....
:):):)

wtorek, 25 października 2016

Haft w jesiennym wydaniu.

Aura za oknem jesienna,
liście spadają,
to i w hafcie muszą się pojawić kolory dojrzałych dyniek.

Wzbogacony o rudości prezentuje się tak...



Pozdrawiam
:):):)

sobota, 22 października 2016

Postęp w hafcie.

Niewielki postęp, ale troszkę przybyło.
Zerknijcie a ja zmykam działać.



Pozdrawiam i dziękuję, że mnie odwiedzacie i zostawiacie zawsze miłe słowo.
:):):)

środa, 19 października 2016

Szydełkowe próby.

Z nową włóczką za pan brat.
Milutka do przytulania.
Na słodkie misiaki.
Lecz niestety mało wydajna.
Tym przegrała w mych oczach.

Himalaya Dolphin Baby.


Coś kosmatego powstanie.
:)
Pozdrawiam
:):):)

piątek, 14 października 2016

Haft.

Cały czas powstaje więcej i więcej.
Po prostu hafci się.
Raz wolniej raz szybciej,
ale do przodu.


Pozdrawiam
:):):)

poniedziałek, 10 października 2016

Na drutach.

Powstał sweterek dla Młodszej.
Biel złamana ecru.
Warkocze i ażury.





Duży warkocz, dwa małe i wykończenie bezrękawnika na okrągło ściągaczem.
:)
Gotowe na okres galowego ubierania.
:):):)
Pozdrawiam
:):):)

sobota, 1 października 2016

C.D...

hafciku oczywiście.
Rośnie powoli, lecz rośnie.



Kolory pojawiają się coraz intensywniejsze.
Dużo jeszcze przede mną ale nie tracę nadziei, że skończę.
:)
Pozdrawiam
:):):)

środa, 28 września 2016

Nudnie...

nie...nudę trzeba zwalczyć.
Dlatego jeśli się znudzi stary koszyk
oraz stare osłonki na doniczki, to...
trzeba popruć i zrobić coś nowego.



Jeszcze tylko guziczki.
I już nie ma nudy i mamy nowe przyborniki.
:)

Pozdrawiam
:):):)

niedziela, 25 września 2016

Nowy hafcik.

Rozpoczęty nowy, wyczekany.
Teraz tylko dużo czasu potrzebuję
 i mam nadzieję, że będę cieszyć oko.
:)
Będą intensywne kolorki fuksji, różu.
Może na razie się nie zapowiada,
lecz będą - obiecuję.


:)
Pozdrawiam.