piątek, 25 listopada 2016

Postęp hafciarski.

Jakiś czas była cisza hafciarska,
dlatego pora nadrobić  braki.
Kolejny etap i zbliżamy się
 coraz większymi krokami do końca.


Wszystko nabiera już iście ludzkiego kształtu.
:)
Pozdrawiam
:):):)

7 komentarzy:

  1. A ta dzieweczka to coś chyba będzie trzymać na rączkach? Tak wygląda, ależ jestem ciekawa co...

    OdpowiedzUsuń
  2. Woooow piękne ! Dla mnie haft to czarna magia, tak że podziwiam wykonanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Krzyżyki to wyzwanie! Jeszcze nigdy nie próbowałam, ale podobają mi się. Ciekawa jestem końcowego efektu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyłania się cudna dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przepięknie, jestem ciekawa całości.
    Chociaż przyznam się, że mam manię oglądania nieskończonych haftów i czasami to ujęcie pracy w trakcie w zupełności mi wystarcza i aż mam ochotę powstrzymać się przed oglądaniem wyniku końcowego. Takie moje małe skrzywienie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.