piątek, 22 maja 2015

Szarak

Pamiętacie moje szarości na drutach.
Odłożone zostały na jakiś czas i teraz do nich wróciłam.
Sweterek niestety sprułam do ściągacza i zaczęłam jeszcze raz.
Małe modyfikacje wzoru Dropsa.
Sama konstrukcja sweterka jest dość fajna i niespotykana.
Zrobiony będzie w jednym kawałku.




Druty śmigają od wczorajszego wieczoru i chciałabym skończyć przez weekend.
Nie mogę odłożyć go znowu bo nie skończę przed zimą.
:):):)
Pozdrawiam

1 komentarz:

  1. Rób, rób Dorotko, bo bluzeczka zapowiada się ciekawie i już chciałabym ją zobaczyć :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.