sobota, 21 lutego 2015

Zieleń na topie...

...zwłaszcza u mnie ostatnio, bardzo na topie.
Obstawiam się namiętnie kwiatami i przywołuję wiosnę.


Wyszperałam pozostałość kordonka po obrusie
 i postanowiłam spożytkować go na serwetkę.


To już chyba stanie się starą świecką tradycją,
że oczywiście brakło mi nici.
Cztery okrążonka do końca i kombinacja
prawie alpejska, jak tu zakończyć.
Kupować raczej nie będę tego koloru.
Nie ma wyjścia, tzn. jest wyjście spruć, ale aby nie pruć
to pozostaje tylko wyszperać inną resztkę i połączyć.
Tylko z jakim kolorem?
Co myślicie?
:)
Maksymalnie świątecznie to pasowałoby z żółtym, ale nie mam akurat.
Beż, biały, czarny, błękit.
Masz babo placek, raczej serwetkę.
:)
Trzeba odstresować się....kolejną serwetką.
:)
I jeszcze troszkę kwiecia chcę Wam pokazać:



Dalej w wazonie róże z przed tygodnia z okazji Walentynek.
Zaskakują mnie swoją wytrzymałością.
Rozwinęły się pięknie i na razie nie zamierzają opadać.
Teraz dopiero można zauważyć jakie mają śmieszne, nierówne i zaokrąglone płatki.
:)
Witam nowych obserwatorów.
Dziękuję, że chcecie mnie odwiedzać.
:)
Pozdrawiam słonecznie
:):):)

10 komentarzy:

  1. Może dokup mały żółty kordoneczek, albo zielony? Żeby było wiosennie, tak jak chcesz :) Bardzo podoba mi się wystrój Twojego okna. Pięknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ta zieleń bardzo przyjemniutka, tak , jak radzi Jola dokupiłbym jasny pastelowy żółty - taki delikatny, a na okienko zerkam z zazdrością, bo wlaśnie przeżywam kwiatowy dramat - wyrzucam kolejne roślinki doniczkowe, bo padają. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. O, jak u Ciebie zielono i wiosennie! Serwetki szkoda pruć, ja tak jak poprzedniczki radzę wykończyć żółtym, tylko że mnie najbardziej pasowałby intensywny, słoneczny kolor! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wierzę, że coś wymyślisz w sprawie serwetki :)
    Róże piękne, widać szczerze dane.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo, dosc chyba wysoko mieszkasz! I jakie piekne okno! Dokoncz zoltym kordonkiem - bedzie piekna! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. teraz nie tak wysoko jak poprzednio. teraz 4 kiedyś 8 piętro.
      Może skuszę się na ten żółty.
      Pozdrawiam
      D.

      Usuń
  6. a jakos zakonczyc pikotkami na obecnym etapie? bardzo ladna serwetusia, szkoda by bylo pruc. Z kolorkow, ktore posiadasz raczej bym nie dodawala...trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skorzystałam z beżowego, ale jego też brakło. hihihi. Ja to mam farta :(
      Na pikotki tej zieleni nie wystarczy, praktycznie na nic nie starczy tej resztki.
      Musze podumać jeszcze nad tą serwetką.
      Dzięki.
      Pozdrawiam
      D.

      Usuń
  7. Ja pomyślałam o beżowym, a skoro Ci go brakło, pikotki możesz zrobić białym, fajnie będzie tej zieleni z takim niecodziennym wykończeniem:) Lubię takie zielenie. Cudne różyczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakończ na tym co masz teraz-nikt si.e nie zorientuje:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.