poniedziałek, 16 czerwca 2014

Bez naciągania.

Jeszcze bez prania krochmalenia i naciągania, ale już chciałam się pochwalić.
Wreszcie ukończone dzieło życia.
Długo to trwało, całe trzy duże motki kordonka, ale dobrnęłam do końca i to szczęśliwie.
Szczerze mówiąc nie wiem czy lepiej mi się robi serwety w łączonych elementów czy też tradycyjne w kształcie koła.
Myślę, że aby to sprawdzić trzeba się zabrać za nowy obrus...hihi.
Lecz zanim to nastąpi pocieszę oczy swoją ukończoną zielenią:




Bez napinania ma wymiar 80x80cm.
Zobaczymy co nam da naciągnięcie....
:)
Do miłego
:):):)
Pozdrawiam serdecznie
:)

5 komentarzy:

  1. Wygląda imponująco, i będzie się pięknie prezentować.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna serweta,prawdziwe dzieło życia! Podziwiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała serweta :-) Cudna. Wspaniały kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. I bez naciągania wygląda pięknie i elegancko. Mam nadzieję, że jak już upierzesz, wykrochmalisz i napniesz to pokażesz w całej okazałości.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.