wtorek, 24 lutego 2015

Wiosna bez kolorów.

Szydełko odpoczywa od "nieudanej" serwetki, lecz nie próżnuje.
Wydziergałam ozdobę okienną i małego motylka.


Ozdoba na kółku o średnicy 10 cm.
Trudno było coś wmontować w tak małą przestrzeń.
Próbowałam różnych wzorów małych serwetek ale nic mi nie pasowało.
Dlatego zmodyfikowałam parę wzorów i wymyśliłam wykończenie.


Ozdoby iście wiosenne lecz wszystko w bieli.


A podczas fotografowania pojawił się pomagier.
I stwierdził, że wszystko źle i tak to wisieć nie będzie.



Rozkaz to rozkaz i  trzeba było przenieść sesję na okno.




W wolnej chwili trzeba pomyśleć nad rozmieszczeniem dekoracji w okienku.
No i czeka jeszcze drugie kółko, tym razem będzie większa średnica.
:)
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję że zaglądacie i zostawiacie po sobie ślad.
:):):)

7 komentarzy:

  1. Fajna ozdoba na okno, kicius tez milusinki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne ozdoby :-) Pięknie wyglądają na Twoim oknie :-)
    Taki pomocnik to skarb... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ozdoba bardzo ładnie w oknie się prezentuje.
    Też mam takiego kocia rudzielca w domu.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej miałam identyczną cicię :) tak gdzie był najgorszy bałagan tam i ona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zawieszki, umilą oczekiwanie wytęsknionej wiosny ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. He he pomagier jest the best i widać, ze zna się chłopak na rzeczy :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać kto tam u Was rządzi:))) rudy wymiata:))) fajne ozdóbki! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.