piątek, 15 listopada 2013

Koniec serwety

Zakończony obrus.
Jak się cieszę, że szczęśliwie dobrnęłam do ostatniego słupka.
Teraz tylko wystarczy zblokować i można prezentować na stole.




Bez blokowania ma średnicę 90 cm. Po naciągnięciu będzie słuszniejszych rozmiarów.
:)
Moja własna wreszcie.
:):):)
Pozdrawiam

13 komentarzy:

  1. Cudowna! Nie mogę się doczekać zdjęć po blokowaniu...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Imponująca serweta. Napracowałaś się przy niej ale było warto:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Serweta jest piękna...!!!
    Serdecznie i ciepło pozdrawiam oraz dziękuję za odwiedziny i miłe słowa - Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  4. serweta wygląda ślicznie... brawo za wytrwałość

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam!!! Jest przepiękna!!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Serweta piękna i jaka duża!!! . Widać, że wymagała czasu i cierpliwości.
    Wpadłam tu pierwszy raz i troszkę pooglądałam sobie twojego bloga. Znalazłam sporo bardzo ładnych i ciekawych prac. Widzę, że dziergasz, frywolitka też nie jest Ci obca.
    No i ten uroczy rudy kot Karol !!!!
    Pozdrawiam gorąco i zapraszam do siebie
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna a ile przy niej pracy :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.