środa, 10 lipca 2013

Wiosennie?

Lato w pełni a ja wróciłam do zaczętego wiosennego mini hafciku.
Marzec nas nie rozpieszczał, stąd miałam pragnienie czegoś nader wiosennego.
Ogromnie spodobały mi się dwa obrazeczki



Jak tu nie ulec takim pieknościom.
:)
Stąd moje postanowienie aby sobie cusik wyhafcić.
Jednak prace wiosenno porządkowe nie pozwoliły na skończenie i cóż...trzeba było kończyć teraz.
Jest!




Wielkością nie powala!- powiecie.
No może nie ale co ja się krzyżyków na pół krateczki narobiłam, na tej lnianej kanwie.
To był mój błąd, że nie pomyślałam wcześniej że to takie małe.
Tylu "pęcęłków" też nigdy nie uświadczyław w hafcie.
Tradycyjnie jest to moja wersja, odbiegająca od oryginału ale tak ma być :)
Oprawa na razie tymczasowa.
:):):)
Pozdrawiam słonecznie



9 komentarzy:

  1. Czekały na swoją kolej :), są cudne :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne i delikatne hafciki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Odczekały swoje i są :))) Śliczne maluszki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo piękne hafciki mają swój urok.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne, dla mnie małe hafciki często okazują się dużo bardziej czasochłonne niż większy obrazek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie wyhaftowane obrazki są najpiekniejsze. Oprawione w ramki sa piekną ozdoba mieszkania:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.