środa, 26 czerwca 2013

Wszystko na miejscu

Drugi "licznik" też już na swoim miejscu jest, dlatego mogę pokazać co było zielonością numer dwa.



Taka oto serwetka trafiła do Ani.
:)
Ja natomiast działam w temacie "ufokowym".
I mogę Wam już dziś pokazać "jajo".
Wreszcie skończone i już nie straszy z kąta.




Oprawa niebawem.
:)
Obiecuję walkę ufokową kontynuować.
:):):)
Pozdrawiam życząc słonka.

6 komentarzy:

  1. Moja imienniczka też dostała śliczności!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne jajo i piękna mulina.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze raz ślicznie dziękuję :)
    Przepiękne jajo :)
    Pozdrawiam ☼

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyszło to jajeczko:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.