niedziela, 26 lutego 2012

I masz...

I masz babo placek...
I masz ci los....
Tyle naopowiadałam o skrzyneczce i w ferworze pakowania nie zrobiłam zdjęć.
Prezent poleciał do nowego właściciela.
Dzięki uprzejmości nowej posiadaczki mam malutkie zdjątko.
Na wieczku jest naklejona czarna satynowa wstążka,
na niej jest napis, usztywniony tekturką i wypchany ocieplinką, tworząc poduszeczkę,
a wokół napisu jest obwódka ze sznurka plecionego zakończonego małym pomponikiem.
Na zdjęciach niestety wszystkich szczegółów nie widać ale darowanemu koniowi ....
Cieszę się że w ogóle jakieś zdjęcia znalazły się w moim posiadaniu.
Przy następnej skrzyneczce obiecuję, że się poprawię.



6 komentarzy:

  1. Prześliczne pudełeczko ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super wyszło!!! sznurka już nie widzę:D muszę kiedyś spróbować takie wieczko wypukłe zrobić! spieszyłam się z tym mailem, telepatycznie ściągłam od Ciebie kolorową Marylin:D Może uda mi się ją kiedyś wyhaftować:D a różyczki genialne, niech produkcja rusza pełną parą:D

    OdpowiedzUsuń
  3. I jest moj ukochany "Spring"! Super wyszła ta skrzyneczka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zrobiłaś pudełeczko!!!!! Cudne, wiosenne kolory, wzorek. Wspaniały haft :)
    Moc serdeczności posyłam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.