Obrus.

Efekt końcowy, jeszcze nienaciągniętego obrusiku, 
w pełni zadowalający wykonawcę.
:)
Można spokojnie dekorować stół
nowym udziergiem.
:)






Mało ozdób, prosta siateczka.
O to chodziło.
Jest tak jak sobie wyobrażałam.
:)
Zatem nadszedł czas na rozpoczęcie nowej robótki.
Najpierw poszukiwania wzoru.
Kawa, gazetki i do pracy.
:)
Pozdrawiam Was serdecznie.
:):):)

Komentarze

  1. Przepiekny obrus, taki delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, świetny. Też mam w planach jakiś prosty nie nadziabany wzorem obrusik, ale na razie to tylko plany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie za dużo czasem tych planów a za mało czasu na realizację. Ja się biorę za swetry, pomału zaczynamy się zbliżać do zimy więc ciągną mnie znów grube włóczki.
      Pozdrawiam

      Usuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.