poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Bordiura.

Jak to było z koszyczkiem?
Ano całkiem przypadkowo, jak to zazwyczaj bywa,
 wpadła mi w oko bordiura.
Kordonek Anchor pistacja i ....


Kolejne zdjątko z troszkę przekłamanym kolorem.




Wszystkim Wam Kochani moi bardzo dziękuję za życzenia.
:)
Pozdrawiam i ślę uściski.
:):):)

3 komentarze:

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.