sobota, 2 kwietnia 2016

Grypowy bieżnik.

Leżenie to nie moja domena,
a jeśli już muszę to zajmuję ręce.
Grypowe nieróbstwo zamieniłam zatem na szydełkowy bieżnik.
Wzór z gazetki "Szydełkowanie - Serwetki i bieżniki" 2/2016.


Przerabiał się bardzo szybko.
Modyfikacje wielkości nie sprawiają żadnych problemów,
więc można go dostosować do własnych potrzeb.




Nici Ariadna- Muza 10 kol. 340.
Szydełko 1,5.
Wymiary 21 cm x 55 cm.
Jeszcze nie zblokowany.
:)
W gazetce są jeszcze co najmniej trzy bieżniki, 
które z chęcią wyszydełkuję.
Tylko co ja z takimi ilościami będę robić?
;)
Pozdrawiam serdecznie i zmykam do sówki.
:):):)

10 komentarzy:

  1. Piękny bieżnik :) Ja też nie lubię leżeć, jak wytrzymam w tej pozycji godzinkę to tyle :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, ja leżę od wtorku bo miałam operacje kolana. Ale jestem tak wymeczona że podsypiam co chwila.
    Bieżnik świetny. I pamiętaj, bieżników nigdy dość ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo jaki fajny bieżniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, bardzo lubię takie, dom robi się taki przytulny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny bieżnik , a nadmiar spożytkujesz na prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałości Dorotko...jak Tworzysz takie cuda ,będac obolała...to aż boję się mysleć ,co stworzysz będąc w pełni zdrowa!
    Usciski :)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny bieżnik :-) Piękny wzór.
    Dużo zdrowia Cui życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Będą w sam raz na prezent dla jakiejś miłośniczki koronek:-). Piękny bieżnik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli nie ma tego złego;)) grypsko minęło, a bieżnik zostanie i będzie cieszyć oczy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.