sobota, 30 stycznia 2016

Babuszka.

Nelsonek dalej czeka. Jakoś nie po drodze mi 
do skończenia ostatniego obrazka.
Tym razem odciąga mnie od niego
Matrioszka.
Taka zimowa babuszka.
Mrozów nie ma na zewnątrz,
toja sobie zafundowałam zimowe mroźne kolorki.
Kanwa również w chłodnym odcieniu szarości.
Jak zima to zima.




Bardzo Wam serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze
zostawione pod poprzednim postem.
Cieszy mnie, że podoba się Wam moja laleczka.
:)
Pozdrawiam serdecznie.
:):):)

12 komentarzy:

  1. Ślicznie się zapowiada, czekam na końcowy efekt

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się śliczny obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczności się zapowiadają Dorotko a i kolorki ulubione:)
    I wypatrzyłam również cuudne nożyczki...zazdroszczę:)
    Pozdrawiam ciepło :)))
    K.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wychodzi, jestem ciekawa całości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie się zapowiada. Można wyhaftować takie Matrioszki na każdą porę roku, każda by była w innej kolorystyce. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekaw jak będzie wyglądała po skończeniu bo zapowiada się bardzo ciekawie? w wersji pozostałych pór roku też są?

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne drobiazgi tworzysz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne drobiazgi tworzysz:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.