środa, 10 czerwca 2015

Kolejne WDIC


Robótkowo u mnie ciąg dalszy bluzeczki w kolorze jeans.
Niestety wolno idzie bo było niemałe prucie.
Od pasa po rozpoczęcie pach musiała nastąpić poprawka.
I takim to sposobem karczek mamy w rozmiarze L, natomiast dół będzie w rozmiarze M.
Teraz mam nadzieję będzie wszystko tok jak ma być. 


Po skonsumowaniu Podwójnego portretu Beksińskich zaczęłam czytać Fridę.
Dość ciekawie się zaczęła.
Książka zapoznaje nas z tą postacią od jej lat dziecięcych.
Mogę powiedzieć, że wciąga.


Pozdrawiam i zapraszam do Maknety
:):0:)

8 komentarzy:

  1. Wspaniałą książka, sięgnęłam po nią po obejrzeniu filmu z Salmą Hayek w roli głównej , tez warto obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam mówisz że warto? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ciekawa książka. Ja czytałam kiedyś "Lata Laury Diaz", w której też były wątki biograficzne Fridy. Ciekawa postać. Powodzenia ze sweterkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Frida Kahlo osobowość hipnotyzująca w łączeniu swojego cierpienia i niesamowitych barw kolorami na jej płótnach.
    Biografia ciekawa, a film zapamiętałam w palecie ostrych barw.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fridę czytałam jakiś czas temu, kiedy na ekranach kin pojawił się film "Frida". Przyznam, artystka kontrowersyjna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię biografie, o Fridzie czytałam co nieco w babskich czasopismach luksusowych, więc czemu po książkę nie sięgnąć?

    OdpowiedzUsuń
  7. Frida to bardzo ciekawa postać. Myślę, że będzie inspirować jeszcze wiele pokoleń.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie czytałam, ale może uda się kiedyś po nią sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.