niedziela, 1 lutego 2015

Zima, zima, zima...

"...pada, pada śnieg.
A ja jadę w świat sankami,
sanki dzwonią dzwoneczkami.
Dzyń, dzyń, dzyń,
dzyń, dzyń, dzyń.
Dzyń, dzyń, dzyń!"


Pozdrawiam i tym, którzy wyjeżdżają na ferie życzę udanego wypoczynku.
:):):)

5 komentarzy:

  1. Super..choć osobiście nie przepadam za śniegiem, to dobrze by było, żeby choć dzieciaki miały go trochę..czekają na bałwany cały rok:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kicia nowa czy jakiś kocur co ma parcie na szkło?:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie sierściuszków na razie wystarczy. Ten się napatoczył bo głodny, nakarmiliśmy ale nie przygarnialiśmy ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Niezle sypnęło:)U mnie sniegu nie ma wcale:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Posypało :) I my też mamy takie kocurki co przychodzą na obiadek :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.