poniedziałek, 22 grudnia 2014

Bombka

Zdążyłam, "rzutem na taśmę" jak to powiadają, czyli w moim wydaniu na chwilę przed świętami.
Z czym ten pośpiech?
Z bombką!
Taką sobie małą bombeczkę wyhafciłam.



Miała być zawieszką przy komodzie...
a została obrazkiem.




I chyba nie będzie ostatnią z serii bombek.
:)
Pozdrawiam serdecznie

:):):)

9 komentarzy:

  1. Przepiękna ta bombka taka elegancka i dostojna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka piekna! o! ja mysle, ze nie bedzie ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się prezentuje! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombka fajowa! Ale te wolnesciany!!!!!!!!!!!!! Nawet tutaj, w tymczasowym mieszkanku powoli zaczyna mi brakowac miejsca na scianach, a co dopiero w Katowicach:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię puste ściany z niewielkim akcentem np. zdjęcie lub jakaś grafika. Jak coś ma się dobrze prezentować to musi mieć przestrzeń. Podobnie mam z firankami, których po prostu nie mam, daje mi to przestrzeń.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Śliczna jest:) Wszystkiego dobrego!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie się prezentuje :))
    P.S. Firanek też nie mam :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.