poniedziałek, 13 października 2014

Kupujemy- sprzedajemy

Dziś post typowo konsumencki.
Na początku pochwalę się małymi zakupami jakie poczyniłam u Edytki.



Granatowy "Kocurek" do wykończenia mojego komina robionego wzorem "Enterlac" .
Tak, tak wreszcie dobrnęłam do końca i niebawem się pochwale co to mi takiego wyszło.
Zobaczycie - ocenicie.
Przy okazji wybierania włóczki wpadł mi w ręce motek "yarn art shetland" w błękitnym delikatnym melanżu.
Wprost idealny do połączenia z szarością, która leży u mnie w szufladzie i czeka na swoja chwilę prawdy.
Pokombinujemy z tej pary jakąś czapę dla "Starszej".
A jak już w pasmanterii zawitałam to oczywiście zakupiłam parę innych rzeczy.
Kółeczko - bo może jakiś wianuszek się zrobi jesienny- nie choć jesiennego to już raczej nie zdążę - to może zimowy, o to prędzej.
Kanwy sztuk dwie, aby uzupełnić zapasy, choć tak naprawdę to ostatnimi czasy bardzo się nie uszczupliły bo oddałam się szydełku bardziej niż hafceniu.
Lecz co tam raz się żyje, dlatego standardowo białą wzięłam i do tego perłowobeżową - śliczny kolorek.
Na sam koniec zakupowania dołożyłam jeszcze zapięcie torebeczkowe.
Mam plan poczynić wreszcie taką małą torebusię ale czy uda się to zrobić - zobaczymy.
tyle moich zakupów sobotnich.
:)
Teraz chciałabym Wam zaoferować parę egzemplarzy BURDY.
Po przeprowadzkowe porządki wyłoniły dość sporo gazetek.
Jeśli Któraś z Was byłaby zainteresowana proszę o kontakt na maila:
doriss@opoczta.pl
:)








:)

Pozdrawiam serdecznie
:):):)

4 komentarze:

  1. Wpadam z rewizytą:)
    A czemu się moja klientka nie przyznała że jest blogerką jak u mnie była???
    Hm????
    Czekam na ten zimowy wieniec!
    Zmykam czytać wcześniejsze wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że następnym razem się przyznam :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nie ma to jak zakupy, co?:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.