wtorek, 22 lipca 2014

Różowa sowa

Dziś znowu wpadam tu jak po przysłowiowy ogień.
Wszystko po to żeby pokazać nowy breloczek do kluczyków.
Różową sówkę:




Taka modnisię z ozdóbkami i malutkim króliczym ogonkiem.
A co nie wolno pomieszać troszkę ;)


Sowa swą prezentację robi na świeżutko dzierganej serwetce.


Tradycyjnie do końca zostało 5 okrążeń i co... i brakło nici.
Oj taka już moja dola.
Kombinuję coś i może wyjdzie a jak nie to zawsze można spruć.
:)
A tak poza robótkowo: to nadal nie ustaje pakowanie pudeł i przenoszenie w nowe miejsce.
Oby do końca.
:):):):)
Pozdrawiam Was serdecznie!!!

8 komentarzy:

  1. Śliczna sówka-modnisia, a jakie ma zalotne spojrzenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. sówka jest urocz, nawet powiedziałabym że to takie 2w1 z przodu sowa z tyłu króliczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja "sówkowa wizja" kapitalna ;-)) Romantyczka z ogonkiem, świetnie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie spruć, serwetka i bez tych pięciu okrążeń wygląda ślicznie, Sówka modnisia jest urocza, tylko do przytulania.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  5. Sówka urocza. Serwety bym nie pruła i tak wygląda cudnie.
    P.S. Napisałam maila odnośnie adresu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Breloczek ze sówką cudny.
    Nie pruła bym ! Serwetę zawsze można wykończyć inną nitką; ---może ciekawie wyglądać.
    Pozdrawiam cieplutko Dorota

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.