sobota, 18 stycznia 2014

Mitenki

Zimno,ciepło, pada, świeci.
Pogoda zmienną jest, a z zimą w tym roku kiepsko.
Dla mnie może tak sobie być.
Rękawic grubych nie potrzeba więc na zimowe nie-mrozy zrobiłam sobie mitenki.
Oto moje pierwsze mitenki szydełkowe według wzoru z głowy.







Do kompletu powstaje komin,
lecz w wersji na drutach.
W czapach nie chodzę ale może i na ten element garderoby się skuszę.
Na razie robię i pruję bo nie mogę zdecydować jaka wersja komina ma być.
:)

Niespodzianki lecą do nowej właścicielki więc niebawem uraczę Was zdjęciami kolorowych tajemniczych elementów.
:)
Pozdrawiam

8 komentarzy:

  1. Fajne i pomysłowe te mitenki. Co prawda mnie by pewnie palce zmarzły, ale bardzo ładnie je zrobiłaś.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne mitenki ;-)) Mi również nie przeszkadza ta "kratkowa pogoda" bo za śniegiem mi nie tęskno ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne te mitenki, przyjemny kolorek. Podoba mi się włóczka z której je wykonałaś.
    Pozdrawiam ciepło Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne mitenki :) Ja podobnie czekając na zimę cały czas śmigam w mitenkach zrobionych przez ze mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mitenek nigdy nie za duzo, przydasi tez, wiec dla mnie rob je caly rok!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądają bardzo ładnie, na pewno są bardzo cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne te mitenki wyszły! Tak się składa, że ja też tej zimy robiłam pierwszy raz takie rękawiczki bez palców, też z głowy :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.