piątek, 20 września 2013

Błękit nieba

Powrót do szydełka i do cienkich niteczek zaowocował serwetką.
Troszkę błękitu tym razem.
Tym pastelowym kolorkiem zakończę chyba okres letni.





Ostatnie promyki łapie moja nowa serwetka.


:)
Czas przywitać włóczki.
Planów tradycyjnie dużo.
Trudny wybór od czego tu zacząć.
Zobaczymy co uda się zrealizować, mam nadzieję, że wszystko.
:)
Pozdrowionka
:):):)


9 komentarzy:

  1. Śliczna serweta :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniała Dorotko, podziwiam Twoje szydełkowe cuda, a nawet w nich chodzę:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetka śliczna! U mnie też coraz mniej słonka ;-)) Trzymaj sie ciepło i powodzenia z planami ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna ta serwetka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serwetka bardzo udana :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna serwetka. Lubię takie wory.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.