niedziela, 4 sierpnia 2013

Opalone aniołki...

Wczoraj był dzień lenistwa na działce. Błogiego siedzenia i opalania, a bardziej 10 minutowego smażenia. Bo tylko tyle wytrzymałam w bezruchu. Naprawdę podziwiam osoby mogące godzinami leżeć na plaży. Niestety to nie dla mnie.
Zatem moje błogie opalanie-leniuchowanie bardzo szybko się skończyło i wylądowałam na leżaku pod parasolem.
Dzięki temu mam dwa aniołki.





W sam raz na początek przygotowań do świąt. Hihihi. Troszkę wcześnie, ale kto powiedzał, że wszystko musi być zgodnie z kalendarzem.
:)
Pozdrawiam niedzielnie
:):):)

12 komentarzy:

  1. Śliczne aniołki. Ja też nie lubię się smażyć, wolę się czymś zająć

    OdpowiedzUsuń
  2. Też leżenie bezczynne nie jest dla mnie, a opalać sie nie dość że nie mogę to nie lubię ;-)) Aniołki są śliczne ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello

    Just found your lovely blog.
    Your angels are beautiful.
    I love the knitting photo at the top of your blog too.
    Have a good week (:

    OdpowiedzUsuń
  4. ale idziesz jak burza z tymi hafcikami, urlop masz?:))))) mam takie małe wianki i nie wiem jak je wykorzystać, poczekam co tam z nimi zrobisz i bezczelnie zerżnę ;))))))))))) Fajne masz pomysły!
    ja też nie mogłabym leżeć na słońcu i czekać na opaleniznę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urlop niestety sie skończył i od jutra do pracy. Wianki na razie tylo dekoracyjnie służą. Co troche wykorzystuje je do czegoś innego. Te dwa akurat pomalowałam na biało.
      Pozdrowionka

      Usuń
  5. Na plazy to sie milo siedzi, bryza morska i kapiele w cieplym morzu to i opalanie moze byc dluzsze:)
    Niedziela a ja dzis 12h w labie:) To tak apropo pytania tiny powyzej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kończę urlop i jutro do pracy:( Na działeczce miło się spędza czas pod parasolem albo pod drzewkami, wiem coś o tym:) Aniołki bardzo sympatyczne, według mnie całoroczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Leżenie plackiem na słońcu to też nie dla mnie, nie wiem czy bym nawet 10 minut wytrzymała:-)))
    aniołki prześliczne!:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniołeczki wyszły prześlicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ja też nie lubię zbyt długo leżeć plackiem na słońcu ;) Piękne te aniołki :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.