środa, 6 marca 2013

HURT

U mnie bransoletkowo - hurtowo.
Lecimy serią.
Zaczęło się od młodszej, która chciała taką jak moja, oczywiście ze swoim imieniem.
Dlatego są i delfinki z OLĄ.
Reszta już jakoś tak sama z siebie powstała, skoro już rozłożyłam majdan bransoletkowy.







:)
Teraz czas na wiosenne hafciki.
Zatem biegnę do pracy.
:)
Pozdrowionka
:):):)


5 komentarzy:

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.