środa, 3 października 2012

Gość....????

Gość w dom Bóg w dom. 
W tym przypadku chyba też??
Sama nie wiem.
Zobaczcie kogo dziś po pracy zastałam.





Niestety zdjęcia ostrością nie grzeszą, ale wszystko działo się w ciągu pół minuty.
Natomiast zwierzątko do mało ruchliwych nie należy jak się go niepokoi.
Wampirek zęby pokazał. Tak teraz myślę, że musiał wejść do domu wczoraj wieczorem i siedzieć do dzisiejszego popołudnia. Innej opcji raczej nie ma.
Dobrze, że nie zapragnął sobie polatać w nocy bo jakby mnie obudził nietoperz to raczej bym na zawał zeszła.
A swoją drogą co on robił w mieście na ósmym piętrze?
Oto jest pytanie.
:)
Pozdrawiam

15 komentarzy:

  1. Tylko się cieszyć! Nietoperze żyją tylko w czystym ekologicznie środowisku.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow...i brr...ale strach..wyobraziłam sobie siebie, gdybym go w nocy nad łóżkiem zobaczyła...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo straszny nie był, nie boję się takich zwierzaczków, ale tak jak mówisz najgorsza sprawa gdyby nas w nocy obudził. Wtedy to każdego nawet przemiły kiciuś wystraszy na śmierć a co dopiero nietoperz, którego w życiu by się człowiek nie spodziewał.
      Pozdrowionka

      Usuń
  3. Ha. nie tego się spodziewałam wchodząc na ten blog. Niezły gość Ci się trafił. Poczęstowałaś go czymś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Uwielbiam nietoperze:D W Grecji pelno ich lata przed zmrokiem. Najfajniej jest jak idziesz plaza a one ci nad glowami szybko szybuja! Oj, brakuje mi tego! A nawet jest jeden albinos, co sie wyroznia na tle innych.Fajnego mialas goscia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku, nietoperze są takie fajne!!!!!!! moje ulubione zwierzęta, zaraz po kotach oczywiście :) dzielnie się nim zaopiekowałaś. Ale faktycznie dość wysoko zawędrował :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To rzeczywiście niespotykany gość, no i to ósme piętro!
    Jak w filmie z dreszczykiem

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezus Maria!!!!!!!!!!!!!! jak czytam komentarze to oczy przecieram ze zdumienia!!!!!!!!!!!!!! ja bym na zawał padła na miejscu, a Ty jeszcze zdjęcia robiłaś :)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie oryginalny i niecodzienny gość ;-)) Coś go przyciągnęło.. może pozytywna aura ? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  9. widze że nie tylko u mnie nieproszeni goście ;-)
    nie wiem tylko który straszniejszy, Twój czy mój?
    http://myslipisane.blogspot.com.es/2012/10/nieproszony-gosc.html

    OdpowiedzUsuń
  10. haha ale niespodzianka! musiałaś się nieźle zdziwić :) u mnie w lato czasem na klatkę wlatują, ale ja się nie boję to takie prawie latające myszki :) wydawał jakieś dzwięki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdziwiona byłam bardzo, że trafił kolega do bloku. Co do dźwięków to pewnie wydawał ale niestety nie na naszych falach. Nie pogadaliśmy niestety :)
      Pozdrowionka

      Usuń
  11. To ci dopiero poszukiwacz przygód, ale odważna Jesteś, że go złapałaś, ja chyba wzywałabym kogoś do pomocy:)) - lubię nietoperki ale lepiej z daleka,
    Miłej niedzieli,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. mojej siostrze wpadł nietoperz w nocy do pokoju i tłukł się między zasłoną a oknem - niesamowity dźwięk! po odsłonięciu okna latał pod lampą i nie szło go złapać
    siostra przez parę ładnych lat spała przy zamkniętym oknie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.