niedziela, 2 września 2012

Przybornik?

Wczorajszy dzień jednak nie będzie zaliczał się do straconych.
Mimo nieprzychylnej aury zdołałam coś z siebie wykrzesać.
:)
A było to tak...
Dawno, dawno temu wisiało sobie zdjęcie w aluminiowej ramce.
Wykonywało tę czynność całkiem dobrze aż do pewnego brzydkiego dnia.
Owego dnia właśnie zerwał się wielki wiatr i tak mocno wiał, że przez otwarte drzwi balkonowe, podmuchy jeden po drugim, w mgnieniu oka zrzuciły ramę ze ściany.
I leżała biedna z potłuczoną szybą i prosiła "tylko mnie nie wyrzucaj".
No tak ale po co nam rama bez szyby?
:)
Morał tej bajki taki, że jednak "przydasie" doczekują drugiego życia na tym okrutnym świecie.
:)
A co powstało z ramy zapytacie?
No właśnie co powstało?
Oto jest pytanie....
:)
Takie coś zwane hucznie przybornikiem albo jak kto chce sobie to nazwać.
:)
Sesja zdjęciowa:




:)
Pozdrawiam
:):):)

9 komentarzy:

  1. Całkiem dobre rozwiązanie :-) Taki obrazek / przybornik świetnie będzie prezentował się, jak i prezentował na ścianie w łazience ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! Dzięki temu biżuteria dobrze wyeksponowana, a jednocześnie stanowi ozdobę łazienki :)) Przybornik, a może ekspozytor?
    Pozdrawiam, udanej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne, juz od dawna myślę o czyms podobnym na kolczyki.. ale na mysleniu sie na razie u mnie kończy.. heh... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ bestyja z Ciebie ;)))))) skąd się u Ciebie tyle pomysłów pojawia:)))) świetny przybornik!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. super pomysł, bardzo fajny ten przybornik, a co ważniejsze- przydatny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudnie wykorzystana ramka.
    Dziękuje za pozdrowienia i życzenia powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Woooow, świetny pomysł i rewelacyjne wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dorotko, spróbuję sama uszyć poduszki, w końcu mam maszynę i dwie lewe ręce więc coś chyba wyjdzie, a jak poniosę klęskę to wtedy będę Cię prosić o pomoc :)Dziękuję już teraz za propozycje:)))) dobrze wiedzieć, że gdzieś tam jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam jakie lewe? Na pewno wyjdą świetnie. Trzeba wierzyć w siebie. Będziesz jeszcze z nich dumna, zobaczysz. Jakby co wal jak w dym :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.