niedziela, 23 września 2012

Beretka i b...

Wyrobiony motek włóczki.
Powstała beretka i szaliczek dla młodszej.




Szaliczka na razie kawałek. Zobaczymy na ile starczy włóczki.



Zostałam obdarowana wczoraj bransoletką wykonaną przez moją córkę.




Do tej pory robiła z żyłek różne różności wisiorkowe.
Wpadła na pomysł, że można zamiast sznurków wykorzystać je do bransoletek.
:)
Witam nowych obserwatorów!
Pozdrowionka
:):):)

5 komentarzy:

  1. Śliczna ta bransoletka, a kolorowa czapeczka także udana! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja teżplecie filafony (tak je nazywa) ale bizuterii jescze nie robi. Ja się zastanawiałam czy tą metodą nie robić lnianych naszyjników. Całuski dla zdolnej pociechy. P.S. beret sliczny, ale sama rozumiesz zszedł na drugi plan :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zimowe kompleciki są fantastyczne, sama mam taki zrobiony na drutach przez mamę, cieplutki i w kolorach które lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w takiej beretce nie straszne jesienne wiatry!!! i do ozdoby jeszcze bransoletka:) dla mnie super!

    OdpowiedzUsuń
  5. bransoletka świetna. fajny wzorek na czapeczce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.