Naturalny szał

Ogarnięta naturalnym szałem takie oto broszydła zrobiłam.
Paski lnu stały się namiastką kwiatową.
Justynko pierwsze wykorzystanie prezentu od Ciebie.



Druga broszka nieco większa również w kolorach ziemi.



Tak to u mnie upłynął naturalistycznie wczorajszy wieczór.
:)
Dziś pochmurno niestety i ze zdjątkami kiepścizna.
:)
Pozdrawiam słonecznie.
:):):) 

Komentarze

  1. Broszki prezentują się elegancko. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się prezentują :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nieźle sobie to wymyśliłaś! ślicznie wygląda ta broszka!

    OdpowiedzUsuń
  4. super pomysł!!!! idealne na zbliżającą się jesień:) ale nie wiem o co chodzi, wysłałam Ci skrawki lnu?:)))) dziękuję za maila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzi o len :) w pierwszej jest szkło weneckie....:)
      Pozdrowionka

      Usuń
  5. no faktycznie :))))))))))) ciekawe połączenie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczne broszki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się broszki!!! Bardzo oryginalne!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.