poniedziałek, 30 lipca 2012

Szczęściara

Dziś post o mnie.
Ponieważ wielka szczęściara jestem i nawet o tym nie marzyłam.
Zapytacie dlaczego, otóż dlatego, że mam taką wspaniałą "znajomą blogową."
Oczywiście jest tu mowa o nikim innym jak o sprawczyni ostatniej przesyłki.
Również dzisiejsza paczka to wina Justynki.
Spójrzcie tylko jakie cudo dostałam, marzyły mi się nadruki ale wiecznie cierpię na brak czasu.
A tu taka niespodzianka mój osobisty nadruk ( tak na marginesie to chciałabym tak wyglądać ).
Ale dość gadania czas rozpocząć oglądanie.
Na zdjątkach woreczek lecz aby pokazać majstersztyk wykonania ujęcia na płasko:







Bardzo, bardzo Ci Justynko dziękuję.
Spełniasz moje marzenia w taki sposób jaki uwielbiam czyli niespodziankowo- niespodziewajkowy.
Atak z zaskoczenia!
:)
A prezenciki licznikowe już powoli szykuj,a się do drogi.
:):):)

7 komentarzy:

  1. Wspaniała niespodzianka. Piękny woreczek i piekna dziewczna na nim:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale jaka ona podobna do Ciebie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie woreczek jest cudny. Udany prezent dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.