piątek, 13 lipca 2012

Popołudnie

W piątkowe popołudnie trzeba się zrelaksować, zwłaszcza, że w pracy do ostatnich minut panowało napięcie. Na szczęście już po a do poniedziałku chwila oddechu.
Jakoś wróciłam do domu mimo oszalałego ruchu na drodze, wszak i w tym roku przejeżdża koło mnie kolarski wyścig.
Obyło się jednak bez stania w korku.
A teraz troszkę słodyczy:

Bezruch to nie dla mnie więc jeszcze zanim dobrze rozpocznę weekend mała próba nowej techniki.
Zapraszam na pierwszy sutasz w moim wydaniu:





Broszka czeka na wykończenie spodu.
Wzór podpatrzony w "Twórczych inspiracjach" udoskonalony przez moją osobę.
:)
Życzę miłego odpoczynku.
Dziękuję za sympatyczne komentarze.
:):):)

7 komentarzy:

  1. padnę zaraz:))) dzisiaj pomyślałam czy by Ci nie podesłać korali , bo pewnie za nie długo weźmiesz się za sutasz:))) bardzo ładne Ci wyszło jak na pierwszy raz, naprawdę masz talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynko za miłe słowa. Zamówiłam sobie koraliki ale czekam już tydzień i niestety jeszcze ich nie ma, dysponuję jedynie czarnymi więc nie za bardzo widać to co tam pozszywałam. Ale poprawię się, obiecuję.

      Usuń
    2. a ja mam takie trochę większe, ale może kiedyś strzelisz z nich bransoletkę:)) mam jeden komplet kolczyków z sutaszu, przyjrzałam się wiele razy i nie wiem jak Wy to robicie, ale efekt się bardzo elegancki i ciekawy!!!

      Usuń
  2. śliczne! mała rzecz, a tak cieszy oko! te kontrasty w kolorach rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.