poniedziałek, 23 lipca 2012

Łapanie licznika???

Moja zabawa dobiegła końca.
I..........
Sama nie wiem co sądzić, coraz bardziej mnie zastanawia ten dziw internetowy.
Zresztą sami popatrzcie jakie to cudo:

Oto licznik przesłany przez Justynkę.

Data maila 22.07.2012 godz. 8:56

A poniżej licznik przesłany przez Magdę.


Mail datowany 22.07.2012 godz. 10:01

:)
Fajnie prawda.
Pamiętam, że już taka sytuacja miała miejsce na blogach. Rozpętała się wtedy burzliwa dyskusja na temat możliwości trafienia przez dwie osoby tej samej cyfry licznika, różnorakich możliwości  oszustw.
Bez mała rzucano oszczerstwa :)
:)
Nie będę wnikać jak to możliwe, aczkolwiek trochę zastanawiający jest fakt w jaki sposób działa nasz boski blogger, że jak sobie odświeżysz tak masz.
:)
Z drugiej strony to nawet wesoła zabawa bo zaskakująca i nigdy nie wiadomo do końca co Cię czeka.
:)
Co tam szkoda gadać.
Dziewczyny dziękuję Wam za wytrwałość w śledzeniu mego licznika.
Jako, że Justynka pierwsza wrzuciła na moją skrzynkę ową magiczną liczbę, niechaj szykuje się na niespodziankę.

Jednakże i Madzi nie odprawię z kwitkiem.
Proszę daj mi tylko troszkę czasu, bo niestety nie przewidziałam takiej sytuacji.
Na pewno i do Ciebie poleci niespodzianka.
:)
Pozdrawiam

P.S.
Proszę w żadnym razie nie odbierać tego posta jako zarzut matactwa w stosunku do Którejkolwiek z Osób Wygrywających.
Cieszę się, że jest Was Dwie i już!!!

Co innego Internet- kłamie, oj kłamie i tego się trzymam.
:):):)

3 komentarze:

  1. Aaaa widzisz juz czaje jak zrobic ten lancuszek. Dzieki za podpowiedz.Tak coś czułam że kolejne oczka będa sie składac jakby z dwoch czesci. Strone middia.net znam i nawet z niej korzystałam ale jakos akurat ten motyw jakos mi umknął (starosc nie radosc hihihihihi ;)). Jakby Tobie się coś spodobało u mnie, to wiesz gdzie mnie szukać ;) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak odświeżałam stronę to Twój licznik leciał w dół, nie wiem o co chodziło, a 10000 długo jeszcze po mnie było chociaż wchodziłam znowu na nowo na Twoją stronę, nie wiem kiedy licznik idzie do góry, dla mnie to też dziwna zabawa może dlatego tak trudno złapać ten licznik?

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję.
    a ja dzień wcześniej pisałam do Ciebie jak u mnie Twój licznik wygląda, dlatego rano też się zdziwiłam że na mnie czekał ;-)
    dziękuję, yupi, yupi....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.