piątek, 26 września 2014

Wędrująca książka

Jakiś czas temu pokazywałam na blogu piękne podarki,
 które przywędrowały do mnie z książką.
Zabawę "Wędrującej książki" zorganizowała Asia.
Serdecznie jej dziękuję.
:)
Połknęłam tę opowieść na jeden raz.
Troszkę dłużej zajęło mi przygotowanie niespodzianki dla kolejnej
osóbki czekającej na przeczytanie tej pozycji.
Mam nadzieję, że Monice spodoba się to co przygotowałam.




Jeśli ktoś z Was będzie miał okazję przeczytać tę pozycję to polecam.

:)
Pozdrawiam serdecznie

niedziela, 21 września 2014

Chusta

Niedzielne popołudnie zaowocowało skończoną chustą.
Zastanawiałam się jakiś czas, jak ją wykończyć
i czy robić ją wielką, czy też mniejszą.
Dopiero dziś zdecydowałam się i na rozmiar i na wykończenie.






Bardzo dużą zrobię następnym razem a ta jest moim zdaniem wystarczająca (1,7x1,0 mb).
Włóczka z błyszczącą nicią już sama w sobie jest dekoracyjna,
dlatego najzwyklejsze słupki to chyba dobre wykończenie.

Zatem projekt"chusta niespodzianka"pomyślnie zakończony.
Oczywiście mam już na oku następny wzór do rozpracowania.
:)
Pozdrawiam i  życzę udanego tygodnia.
:):):)

piątek, 19 września 2014

Kolczyki

Powoli zaczynam się wyciszać po szaleństwach
 wakacyjnych, przeprowadzkowych i szkolnych rozpoczęć.
Czytam, dłubię drutkami, szykuję niespodziankę dla Nieznajomej
i w ramach przerywnika zrobiłam szybkie kolczyki.



Neutralny kolorek pasujący do wszystkiego.
:)
Wracając do czytania, to wgryzam się ponownie w poniższą pozycję.


Przeżycia porzuconej przez męża, głównej bohaterki,
 to moim zdaniem bardzo pouczająca historia. 
Momentami smutna, czasem z nutą nostalgii, są też wesołe chwile.
Mobilizuje do głębszych przemyśleń.
:)
Polecam. 
 Jeśli ktoś lubi takie powieści i chciałby czytać "od zaraz",
 to chętnie podeślę na wymiankę książkową.
:)
Pozdrawiam słonecznie
:):):)

niedziela, 7 września 2014

Entrelac

Serca nie mam ostatnio do skończenia dwóch robótek, które zalegają mi już w szufladzie jakiś czas.
W dniu dzisiejszym również jakoś nie było mi po drodze aby dokończyć chociaż jedną.
Za to zabrałam się za...kolejną.
Na druty wskoczyła resztka włóczki pozostała po bezrękawniku i czapce.
I tak w niebieskim melanżu będzie komin.
Pokusiłam się na technikę Entrelac.
Zobaczymy co mi z tego wyjdzie.
Poniżej początki robótki i mały śliwkowy wypiek.



:)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego niedzielnego wieczoru.
:)
Dziękuję za odwiedziny
:):):)

piątek, 5 września 2014

Frywolitkowy prezent


Przesyłka za złapanie licznika z "4" dotarła już  do Oli, dlatego mogę spokojnie pokazać jaką przygotowałam dla Niej niespodziankę.



Ola wiele pięknych rzeczy potrafi sama zrobić dlatego nie lada zgryz miałam, czym tu by Jej sprawić przyjemność.
Śledząc bloga pamiętałam, że bardzo podobają się Jej frywolitki.
Dlatego zrobiłam dla Oli frywolitkową zakładkę i kolczyki.
Może nie jestem mistrzynią, lecz starałam się jak mogłam.
Dorzuciłam jeszcze osobiście farbowane mulinki, które mam nadzieję przydadzą się Jej do dalszego tworzenia różnych cudeniek.
Pozdrawiam Cię Olu i dziękuję za zabawę.
:)
A dla Was mam jeszcze zdjęcie zmęczonego życiem Karola.


:)
Miłego....
Pozdrawiam
:):):)