piątek, 22 listopada 2013

Kot

Dziś w formie małego przerywnika, mocno koci post.
:)
Utrwalonych parę chwil z bogatego kociego życia.
:)
Na pierwszy plan rady i porady dla domowników, którzy sobie nie radzą z podstawowymi rzeczami jakimi jest np. pakowanie.
Prawidłowe upakowanie to poważna sprawa.
Zatem mała demonstracja na świeżo pojawiającym się obiekcie typu pudełko kartonowe.
:)
Po takiej lekcji już problemów nie mam.




Teraz jestem przygotowana na wszelkie wyjazdy i spokojnie wiem jak się poskładać aby wcisnąć się nawet do najmniejszej walizy.
:)
Po dobrze spełnionym obowiązku, nauczenia swoich państwa pakowania, można spokojnie oddać się ramionom Morfeusza.



Nie ma jak drzemka w pozycji na pleckach.
:)
A po drzemce pora na poszukiwanie nowych interesujących miejsc.
:)



O co chodzi, że niby nie powinienem tu siedzieć. 
EEE przecież na pierwszy rzut oka to stworzone dla mnie, jakby na miarę szyty kącik.
Oj dobra, dobra już stąd idę.
:)


Znowu przeszkadzam?
Tak miło pod podusią.
:)
A kuku tu jestem.




Że niby na przejściu?
Że niby zawadzam?
Nieee, ja taki malutki, a zresztą muszę się przeglądać w końcu to ważna sprawa.
:)
Czas na odpoczynek, tyle dziś zrobione.
Najlepiej do łóżeczka.
I proszę się przesunąć i nie pchać bo ja tu śpię.

:)
:):):)
Miłego!
:):):)







9 komentarzy:

  1. Kot wspaniały. Pomiziaj go ode mnie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uroczy, ale widzę z charakterkiem:)) na jednym zdjęciu to tak trochę z byka patrzy:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kot. Zawsze chciałam mieć rudego, a prześladują mnie czarne albo bure.
    Moje koty uwielbiają włazić w takie dziwne miejsca. Ostatnio kupiłam durszlak, wystarczyło chwilę nieuwagi przy rozpakowywaniu zakupów, a kocię już się wpasowało w naczynie---i już gotowe do snu....hahaha..
    Pozdrawiam serdecznie Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakbym moje Psychole widziała, każdy karton to kolejna zabawka dla moich kotów ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawdziwy król Karol ;-)) Urocze sa kocie pozy i mruki ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo do szczęścia mu nie potrzeba :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten kto ma kota, to wie ile on daje radości:) ja już nie wyobrażam sobie życia bez kotów. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj pośmiałam się :)))) Koty wejdą wszędzie. Chociaż mój owczarek jak był mały ukochał na spanie bardzo ciekawe miejsce - wchodził pod rurę przy muszli klozetowej. Niestety później "troszkę" urósł i zaczął się tam kilnować :)))) Nie pozostało nic innego jak zamykać drzwi aby tam nie wchodził.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.