piątek, 30 listopada 2018

Chusta strzałka.

Skusiłam się na wypróbowanie wzoru chusty strzałki.
Z zapasów wydobyłam cieniowaną angorę,
myślę, że idealną do tego kształtu.






Chusta robiona na drutach 5, ściegiem francuskim, z jednego motka włóczki.
:)
Bardzo spodobała mi się ta forma i podejrzewam, 
że zrobię jeszcze jedną.
Może tym razem pobawię się ściegiem.
:)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam i zmykam odwiedzić Wasze blogi.
:):):)

sobota, 17 listopada 2018

Bezrękawnik.

Kolejny udzierg.
Tym razem padło na wzór Dropsa.
W moim wykonaniu jest to bezrękawnik.
Robiony na drutach nr 7
 z włóczki Drops Merino Extra Fine.
100% wełna jest cieplutka i milutka w dotyku.


Luźny fason pozwala na założenie pod spód koszuli
i nieskrępowane ruchy.


Warkocz po boku dodaje uroku temu prostemu fasonowi.


Niewielki golfik żyje swoim życiem i nie uciska szyi.


Kolor włóczki stalowo niebieski, 
na brzegach rękawów i dole sweterka 
w innym odcieniu.
Ten sam kolor ale inna partia włóczki.
Niezamierzony ale ciekawy efekt.
:)
Pozdrawiam i dziękuję, że zaglądacie.
:):):)

poniedziałek, 12 listopada 2018

Poduchy.

Zmiana poduch i nowe wzory materiałów 
zmobilizowały mnie do uszycia poszewek.

Wielkość poduszek 60x50 cm,
poszewki 75x65 cm.



Bardzo jestem zadowolona z nowych podgłówków.
:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

piątek, 9 listopada 2018

Sweter w niebieskościach- koniec.

Ukończony sweterek, wypróbowany, pełnia szczęścia.
Bawełna z alpaką ogrzewa tak, że byłam zaskoczona.
Robiłam go z myślą o przyszłej wiośnie,
lecz spokojnie można nosić go jesienią,
ponieważ jest cieplutki.
Nie straszne są również dość duże dziury - luźny splot
nie stoi na przeszkodzie zatrzymywania ciepła.
Myślę, że głównie jest to zasługa cieniutkiej alpaki.
Wzór według LGMP.
Moja wersja została zrobiona nieco dłuższa niż na Tutorialu Izy Jagosz.
Ja po prostu wolę mniej dopasowane swetrzyska.


Druty 7, włóczka Drops Muskat i Drops Lace.
Kolorystycznie sweterek najbardziej zbliżony do drugiego zdjęcia.



A kolejne udziergi w trakcie.
Jest moc, wena czy jak kto chce to nazwać.
Pozdrawiam serdecznie.
:)
Do kolejnego razu.
:):):)