sobota, 31 marca 2012

Wygrana w błękitach

Wczoraj uradowała mnie przesyłka od Ewy.
Przyleciały do mnie tak pięknie wykonane kolczyki, że aż dech zapiera.
Chciałam się od razu pochwalić ale 17 to niezbyt dobra pora na zdjęcia, zwłaszcza przy takiej aurze jaką mamy teraz.
Dziś może troszkę lepiej ale i tak moje fotki nie oddają uroku tej biżuterii.
Słodkości niestety nie załapały się już na fotkę.
Pooglądajcie .....



Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję Ewuniu!!!
:):):)

czwartek, 29 marca 2012

Niestety pada


Bardzo dziękuję Ivonce za piękną karteczkę świąteczną.
Rozweseliła mnie w ten pochmurny dzień.
I od razu różowo można spojrzeć na świat.
Niestety w to deszczowe coś za oknem tylko tyle wykrzesałam z aparatu.
Ivonko Twoja poczta sprawdza się o niebo lepiej ;)
:):):)

niedziela, 25 marca 2012

Kolejna część

Mamy następny odcinek jajka.
Powolutku rośnie.


Na deser w ramach przerywnika powstaje wiosenny ślimak.
:):):)

sobota, 24 marca 2012

Słoneczny dzionek

Piękny dzień jest dzisiaj.
Aby go zupełnie nie zmarnować zrobiłyśmy sobie małą wycieczkę.
Duży park, małe zoo, było gdzie spacerować.







Jeśli jutro też tak będzie pięknie to zrobimy powtórkę.
Trzeba się rozruszać.
:):):)
Zapraszam do mojej wymianki.
:)

czwartek, 22 marca 2012

Wymienianka...

Wiosenne porządki, wiosenna wymianka.
Proponuję poniższe pozycje.
Jeśli znajdzie się ktoś zainteresowany wymianą zapraszam.



Andrea Sachs, dziewczyna z małego miasteczka, poszukuje w Nowym Jorku pracy w branży dziennikarskiej. Nieoczekiwanie zdobywa posadę asystentki u Mirandy Priestly, wpływowej redaktor naczelnej miesięcznika Runway. Szybko przekonuje się, że Miranda to klasyczny szef z piekła rodem...
Bartek Zborowski po latach włóczęgi po świecie wraca do kraju. W swoim dotychczasowym barwnym życiu imał się różnych zajęć, nie stronił od alkoholu i pięknych kobiet - jest wręcz uzależniony od erotycznych przygód. Teraz, po powrocie do Warszawy, pracuje jako prywatny detektyw. Dysponując najnowocześniejszym sprzętem komputerowym i odpowiednimi kontaktami, może dotrzeć do informacji niedostępnych dla zwykłego śmiertelnika. Pewnego dnia jest świadkiem, jak z autobusu dosłownie wypada na przystanku nastolatka wyzywająco ubrana i dziwnie się zachowująca. Bartek, który niejedno już widział, domyśla się profesji dziewczyny…
W czasie rutynowego lotu z Los Angeles do Bostonu grupa pasażerów budzi się z drzemki i z przerażeniem odkrywa, że na pokładzie brakuje załogi i większości współtowarzyszy podróży. W jaki sposób zniknęli i dlaczego pozostawili po sobie zegarki, walkmany i inne przedmioty?

Tajemnicze okno, tajemniczy ogród
Życie poczytnego pisarza Mortona Raineya zmienia się w koszmar, kiedy odwiedza go podejrzanie wyglądający mężczyzna o nazwisku John Spluwa twierdząc, że Mort splagiatował jego opowiadanie. Nieznajomy daje mu trzy dni czasu na udowodnienie, iż nie ma racji, w przeciwnym razie...

Policjant biblioteczny
W bibliotece publicznej w Junction City wisi nietypowe ostrzeżenie: Strzeż się Policji Bibliotecznej! Grzeczni chłopcy i dziewczynki oddają swoje książki w terminie! A co się dzieje z takimi, którzy tego nie zrobią lub, co gorsza, zgubią wypożyczony egzemplarz? Na własnej skórze przekona się o tym Sam Peebles...

Polaroidowy pies
Aparat fotograficzny, który Kevin dostaje na piętnaste urodziny jest nawiedzony. Z uporem maniaka robi to samo zdjęcie - wielkiego, groźnie wyglądającego, atakującego psa. Psa, który chce się uwolnić ze swojego obrazkowego świata...
Zarezerwowana
Poruszająca, autobiograficzna historia młodej Chinki, dorastającej w czasach rewolucji kulturalnej pod rządami Mao Zedonga w latach 1960/70. Maomao urodziła się w "czarnej" rodzinie, oskarżonej o "skrzywienie prawicowe". Dzieci z takich rodzin musiały dźwigać brzemię winy swoich ojców. Izolowana w szkole, także i w domu miała mniejsze prawa niż jej bracia... Pełna szczegółów z codziennego życia opowieść o przetrwaniu i nadziei w czasach głodu i terroru, które pochłonęły w komunistycznych Chinach miliony ofiar
:)
Zdjęcia i opisy są ze strony Lubimyczytać na którą serdecznie zapraszam, mozna znależć tam dużo ciekawych pozycji.
:)

Zapraszam jeśli ktoś ma ochotę na książki, chciałby się wymienić jakąś pozycją, lubi ciekawą lekturę.
Piszcie komentarze, piszcie maile
:):):)

Jajo po raz drugi

Tyle udało się jajka stworzyć.
Znowu brak czasu daje się odczuć.

Może dzisiejszego wieczorku coś więcej powstanie.

:):):)

poniedziałek, 19 marca 2012

Jajko

Wreszcie znalazłam chwilkę aby zabrać się za jajo.
W planie miał być haft wykonany osobiście farbowanymi nićmi ale niestety brak weny a następnie nawał pracy przyczyniły się do zmiany planów.
Nie zmieniłam jednak pomysłu na hafcik cieniowaną muliną.
Poczyniłam jednak zakup gotowej "cieniowacizny".
Moja mulina po ufarbowaniu na pewno doczeka się również zużycia tyle tylko, że w późniejszym czasie.
A tyle udało mi się wczoraj późnym wieczorem dłubnąć.


niedziela, 18 marca 2012

Ptaszek na klatce

Przygotowania do wymianek zakończone.
Jedna paczuszka poleciała do nowej właścicielki.
Mogę spokojnie zabrać się za swoje prace.
Trafiłam na wzorek klateczki.
Powstał na marmurkowej kanwie w kolorze niebieskości.
Pierwszy raz haftowałam na takiej kolorystyce.
Tradycyjnie musiałam coś pozmieniać. Tym razem padło na kolorystykę hafciku.
Na razie poczeka w koszyczku, bo nie mogę się zdecydować co z niego zrobić.





Może skuszę się jeszcze kiedyś na wyhaftowanie tego wzorku na lnie, tak jak jest w oryginalnym projekcie.
:)
Witam Nowych Obserwatorów.
:)
Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających.
:)
Życzę miłego tygodnia.
:):):)

niedziela, 11 marca 2012

Praca wre

Koniec z narzekaniem na brak weny i zwalanie na inne przeciwności losu.
Po prostu czas się wziąć do pracy i nie udawać.
:)
Zatem wzięłam się za siebie, potrząsnęłam kobitą i nakazałam robić.
:)
I cóż takiego wymodziłam?
:)
Na pewno poczyniłam duże postępy co do wymiankowego świątecznego prezentu ale niestety fotki pod koniec marca, mogę tylko zdradzić, że zastosowane są techniki wszelakie.
Mogę natomiast pokazać Wam dokończone wreszcie hafciki, z których zrobiłam sobie takie oto pomocniki:

Z maskowego hafciku powstało etui na okularki.



Dziękujemy zieleniom, wkracza maska.

Dokończyłam również pastelowy hafcik i zrobiłam sobie super dużą podusię o jakiej myślałam już długo.


Wymiary poduchy: 12x11cm
:)

Teraz czas brać się za następny prezent.
Będzie to podarunek na wymiankę książkową.
:):):)

sobota, 10 marca 2012

Dzisiejszy dzień jest pod hasłem kolczyków.
:)
Pierwszy wyrób powstał dla koleżanki.
Obiecany prezent już jakiś czas temu, trzeba było się wreszcie wziąć do roboty.
Plan miałam już od dawna w głowie.
Chodziły za mną wstążeczki, dlatego właśnie tu są ozdobą dodatkową.
:)


:)
Skoro rozłożony warsztacik był to postanowiłam również dla siebie coś zrobić.
W tej wersji także wygrały wstążeczki.
Poprzednie kolczyki zrobiłam sobie bardziej codzienne, dlatego tym razem postanowiłam poszaleć wizytowo.
Kamyczki Noc Kairu lekko połyskują.
Długość również iście wizytowa.

Parę słów również o moim nowym ustrojstwie.
Justynka zapytała o technikę robienia kwiatuszka.
Oto cała tajemnica.
Kupując ostatnio włóczki, kupiłam również taki przyrząd dzięki któremu można stworzyć kwiatuszki z różnego rodzaju materiałów.

Takie małe krosno

:):):)

czwartek, 8 marca 2012

Uśmiechy

Miły dzień dziś jest.
Szkoda, że tak rzadko się zdarza (a raczej, że niektórzy tylko wtedy pamiętają o kobietach).

Dla Was Dziewczyny mój debiutancki kwiatek.
Przyleciały do mnie zakupki.
Szybciutko wzięłam się do skończenia getrów.
Oto efekt wraz z ozdobami od Justynki.
Dziecię zadowolone - wreszcie się doczekało-a już myślałam, że nie dokupię tej włóczki.
W lepszym świetle detale ale kolor całkowicie przekłamany.
Ale czegóż chcieć od zdjęć o 20 wieczorem.
:):):)

wtorek, 6 marca 2012

Przesilenie???

Niestety u mnie powtórka z rozrywki.
Brak weny i chęci do pracy.
Najgorsze, że dużo tego się uzbierało i pewnie to jest powodem mojej niechęci.
Jak nie ma co robić to nie ma , a jak się zwali to na całego.
Czekałam i czekałam i się doczekałam, przyleciały kanwy RR-owe wszystkie trzy.
Czas wymiankowo nagli, no bo się zapisałam jak nie było co robić, teraz już jest i rr i wymianka.
Czekałam z zamawianiem włóczek ( no bo z braku prac wzięłam się za druty) bo nie było tej włóczki, która musiała być zamówiona do skończenia getrów.
Po co zamawiać dwa razy to czekałam.
Pojawiła się zamówiłam wczoraj i przy okazji białą włóczkę na kocyk dla malucha.
Żona kolegi z pracy rodzić miała za miesiąc to jeszcze był czas.
Niestety jak to z rodzeniem bywa chyba pójdzie szybciej.
I znowu nie mam czasu.
A jeszcze żeby było mało to niebawem święta i chciałam również coś przygotować.
Odpadam nie wiem co najpierw.
Nienawidzę czegoś takiego.
Błe..........
:(
Doba tradycyjnie się nie rozszerzy a był jeszcze plan jajka i madame.
Chyba w przyszłym żywocie
:):):)

sobota, 3 marca 2012

Kawki i coś do nich

Dziś piękna pogoda aż zachęca do pracy.
Niestety wcześniejsze moje plany legły w gruzach a to z powodu jednego chorusa, który z temperaturą 39 zaległ w łóżku.
Nie ma jednak tego złego, bo wykorzystałam ranek na gruntowniejsze sprzątanie czego w ciągu tygodnia nie mam kiedy robić.
Zatem mieszkanko odgruzowane dekoracje zmienione na bardziej wiosenne i wszystko nastraja do życia.
Również moje plany robótkowe się nieco zmieniły.
Niestety jajo ponownie musi czekać w kolejce ponieważ przyleciały do mnie dwie kanwy z RR kawowego.
Biorę się więc do pracy aby nie robić dziewczynom zaległości.
A tak zupełnie dla mnie powstał mały biscorniaczek w moich ulubionych kolorkach.
Taka podusia dla uprzyjemnienia kawkowych hafcików.
Ja biegnę do pracy a Was zapraszam do obejrzenia zdjątek.




:):):)