wtorek, 6 marca 2012

Przesilenie???

Niestety u mnie powtórka z rozrywki.
Brak weny i chęci do pracy.
Najgorsze, że dużo tego się uzbierało i pewnie to jest powodem mojej niechęci.
Jak nie ma co robić to nie ma , a jak się zwali to na całego.
Czekałam i czekałam i się doczekałam, przyleciały kanwy RR-owe wszystkie trzy.
Czas wymiankowo nagli, no bo się zapisałam jak nie było co robić, teraz już jest i rr i wymianka.
Czekałam z zamawianiem włóczek ( no bo z braku prac wzięłam się za druty) bo nie było tej włóczki, która musiała być zamówiona do skończenia getrów.
Po co zamawiać dwa razy to czekałam.
Pojawiła się zamówiłam wczoraj i przy okazji białą włóczkę na kocyk dla malucha.
Żona kolegi z pracy rodzić miała za miesiąc to jeszcze był czas.
Niestety jak to z rodzeniem bywa chyba pójdzie szybciej.
I znowu nie mam czasu.
A jeszcze żeby było mało to niebawem święta i chciałam również coś przygotować.
Odpadam nie wiem co najpierw.
Nienawidzę czegoś takiego.
Błe..........
:(
Doba tradycyjnie się nie rozszerzy a był jeszcze plan jajka i madame.
Chyba w przyszłym żywocie
:):):)

4 komentarze:

  1. Dorotko, RR ze zwierzaczkami się nie przejmuj, może spokojnie poczekać po świętach. Tak się ostatnio zastanawiałam, że to RR to super zabawa, ale jak nam się nazbiera tego za dużo to odbiera radość z haftowania, tylko odbieramy to jako przykry obowiązek, może zrezygnujmy z terminu i kiedy będzie czas to wtedy wyślemy, jest nas tak mała grupka, że nic się nie stanie, a przynajmniej święta spędzimy otoczone naszymi ozdobami. Czasem trzeba odpocząć od tych wszystkich robótek i znależć czas dla siebie. Życzę Ci pięciu minut dla siebie, uśmiechu i radości :DD Z wszystkim i tak na pewno zdążysz:D Nawet dzidzia poczeka:D Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpocznij chwilkę, złap oddech, a potem wszystko pójdzie jak trzeba. Trzymam za to kciuki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. doskonale cie rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. OJ, u mnie to samo, nie radzę sobie z czasem, nie wyrabiam, chyba z a dużo wszystkiego, świetnie Cię rozumiem!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.