czwartek, 15 grudnia 2011

PRZEPRASZAM!!!

Dziś w pracy miałam młyn totalny. Wróciłam ledwie żywa, wchodzę na bloga i co czytam opierdziel (zresztą słuszny) od Justynki.
Przepraszam nie chciałam, zupełnie mi to z głowy wyszło, nie chciałam Cię też przechrzcić.
Głupio mi strasznie.
Głowę mam nabitą różnymi różnościami, że boję się czegoś nie zawalić.
I jednak stało się, mea culpa.
:(
Przyrzekam poprawę!

3 komentarze:

  1. :DDDD po co takie smutne posty, teraz ja będę przepraszać, że Ci głowę pierdołami zawracam!!! nic się nie przejmuj, a Lucynką zawsze byłam, nawet Krystynką, a ostatnio nawet Klosem:DD Życzę Ci spokoju w pracy i uśmiechu, ślę buziaki:DD

    OdpowiedzUsuń
  2. Wdech i wydech wdech iiiii .... nie zapomnij o wydechu. Tylko spokój może nas uratować :))))) Całusy i odpoczynku spokoju, ciszy i i żeby świat na sekundę o Tobie zapomniał Ci życzę (tylko sekundę, po można odetchnąć a dłużej to nudne).

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :)
    Trafiłam tu z powodu wymianki piernikowo -czekoladowej :)
    Dotarł do mnie Twój prezent i chciałam Ci napisać, że ogromnie Ci dziękuję za wszystkie wspaniałości, które tam znalazłam!!! Masz niesamowity talent i tworzysz piękne rzeczy <3 Niezmiernie cieszy mnie też fakt, że trafił mi się ktoś, kto haftuje - sama tego nie potrafię, za to miłuję baaardzo :D
    Jeszcze raz dziękuję pięknie!!! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.