sobota, 28 stycznia 2012

Serduchowo...

Po porannym poście wzięłam się ostro do pracy aby sobota nie należała do dni zmarnowanych.
Między gotowaniem obiadku, sprzątaniem i byciem rozjemcą w swarach moich córek, udało mi się stworzyć co nieco.
Pokażę tylko część. Resztę zostawię sobie na dzień jutrzejszy.
Rankiem mam nadzieję będzie lepsze światło do zdjęć.

Zasypię Was dziś zdjęciami.

Na pierwszy ogień moja super duża kosmetyczka.

Tak jak obiecywałam Justynce, szybko wykorzystałam piękną czerwoną koroneczkę.
Obszyłam nią manekinowy hafcik.
Kosmetyczka duża wielkości A4.
Środek wyszyty bawełenką w kwiatuszki.
Idealna do przechowywania bielizny podczas podróży.

Walentynkowo się zrobiło przy mojej maszynie.
Serducha różnej wielkości i kształtu.






Taka piramidka się uzbierała.

Rozpoczęłam również prace nad oprawą dwóch hafcików ale o tym kiedy indziej.
:):):)

4 komentarze:

  1. Świetne serducha.Kosmetyczka też piękna.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. kosmetyczka jest najlepsza:) haft baaaardzo mi się podoba:)
    serduszka też śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No brawo!! pięknie wykorzystany haft i pewnie sama uszyłaś kosmetyczkę? koronka spasowała idealnie, cieszę się, że się przydała:D A piramida z serc, tego jeszcze nie widziałam:D Bardzo podoba mi się koronka na sercach, muszę podpatrzyć:D Masz świetne pomysły, no i spokojnie zasłużyłaś na odpoczynek, soboty nie zmarnowałaś:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetyczka suuuuuuuuperrrrrr!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że pozostawiłeś po sobie ślad. Miło mi będzie gdy wrócisz tu jeszcze.