piątek, 28 października 2016

Miś...nowy przyjaciel?

 zaowocowały w nowego kolegę.


Oj, czy oby na pewno?


Raczej nie.
Zostaję sam.


Chociaż nie będzie tak źle, 
jeszcze są dwie inne kandydatki na przyjaciółki.
Wybiorę sobie jedną.


Taki jestem dumny z siebie.
Mięciutki, milutki i duży.
Całe 50 cm szczęścia.


Rączkami ruszam i nóżkami także.


Lecz dziś to już ...spać , tylko spać.


:):):)
Pozdrawiam do następnego razu....
:):):)

wtorek, 25 października 2016

Haft w jesiennym wydaniu.

Aura za oknem jesienna,
liście spadają,
to i w hafcie muszą się pojawić kolory dojrzałych dyniek.

Wzbogacony o rudości prezentuje się tak...



Pozdrawiam
:):):)

sobota, 22 października 2016

Postęp w hafcie.

Niewielki postęp, ale troszkę przybyło.
Zerknijcie a ja zmykam działać.



Pozdrawiam i dziękuję, że mnie odwiedzacie i zostawiacie zawsze miłe słowo.
:):):)

środa, 19 października 2016

Szydełkowe próby.

Z nową włóczką za pan brat.
Milutka do przytulania.
Na słodkie misiaki.
Lecz niestety mało wydajna.
Tym przegrała w mych oczach.

Himalaya Dolphin Baby.


Coś kosmatego powstanie.
:)
Pozdrawiam
:):):)

piątek, 14 października 2016

Haft.

Cały czas powstaje więcej i więcej.
Po prostu hafci się.
Raz wolniej raz szybciej,
ale do przodu.


Pozdrawiam
:):):)

poniedziałek, 10 października 2016

Na drutach.

Powstał sweterek dla Młodszej.
Biel złamana ecru.
Warkocze i ażury.





Duży warkocz, dwa małe i wykończenie bezrękawnika na okrągło ściągaczem.
:)
Gotowe na okres galowego ubierania.
:):):)
Pozdrawiam
:):):)

sobota, 1 października 2016

C.D...

hafciku oczywiście.
Rośnie powoli, lecz rośnie.



Kolory pojawiają się coraz intensywniejsze.
Dużo jeszcze przede mną ale nie tracę nadziei, że skończę.
:)
Pozdrawiam
:):):)