środa, 30 września 2015

WDiC.

Kolejna środa z czytaniem.
Zapraszam do odwiedzenia Maknety - pomysłodawczyni.
U mnie natomiast...


Kończę Krajewskiego i zaczynam...
II część Charlotty Lavigne.
Dziennikarka z Quebecu wychodzi za mąż.


A dzierganie?
Powolutku coś powstaje z podarowanej cienkiej bawełny.
Ariadna z przed wielu lat, wyciągnięta z lamusa.



Pozdrawiam i przypominam o jesiennej zabawie.
:):):)

niedziela, 27 września 2015

Jesienne rozdanie.

Już od dłuższego czasu planowałam
małą niespodziankę.
:)
Lecz jak to bywa, przedłużyło się troszkę.
Ale co się odwlecze to nie uciecze.
:)
Dlatego wszem wobec ogłaszam
JESIENNE ROZDANIE

Jeśli ktoś chętny na szydełkowe tworki serwetkowe to zapraszam.

Wśród zapisanych wybiorę jedną osobę,
która otrzyma zestaw srebrnych listków.


Jeden duży i dwa mniejsze.
Zaproś koleżankę na jesienną herbatkę a posłużą 
np. jako podkładki pod kubeczki i serwetka pod dzbanuszek.



Proszę wyrażać chęci w komentarzach pod postem do końca dnia 25.10.2015 r.
Banerek, do pobrania i zamieszczenia na swym blogu, poniżej.
Stań się  moim obserwatorem a niespodzianka będzie większa.


Jeśli wylosowana osoba będzie moim obserwatorem 
to otrzyma jeszcze okrągłe podkładki pod kubeczki.
Do wyboru z poniższych trzech zestawów:

4 sztuki zielonych



2 sztuki niebieskich



lub 2 sztuki fioletów



Zapraszam!
26-27.10.2015 zamieszczę wyniki.
:):):)

sobota, 26 września 2015

Niespodzianka.

Miła niespodzianka mnie spotkała.
Dostałam tajemniczą przesyłkę od Beatki.
A w niej...
śliczne bombeczki i nie tylko.

Łabądek origami

Karczochowe bombki


Filcowana bombka


Wszystko pięknie wykonane,gotowe do eksponowania w święta.
No i w moich kolorkach niebieskości.
Bardzo dziękuję Beatko za przemiły prezent.


:)
Pozdrawiam Was serdecznie.
:):):)

piątek, 25 września 2015

Serwetka.

Tak, serwetka na szydełku.
Znowu szydełko, nie nowość w moim przypadku,
ale co zrobię jak lubię.

Właśnie od tej serwetki zaczęła się moja przygoda z zazdroskami.
Musiałam zrobić, bo prosty wzorek bardzo mi przypadł do gustu.
A podczas robótki tak sobie wymyśliłam,
że skoro mam robić zazdroski,
a dalej nie mogę wybrać wzoru,
to może...
Spełniał wszystkie oczekiwania,
nie za gęsty, a bez kwiatów, można swobodnie dopasować.
I padło na niego...
Lecz dość o zazdroskach, bo jeszcze kończę drugą,
teraz serwetka.




Serwetka na długi stoliczek jest,
i nawet zblokowana.
:)
Pozdrawiam
:):):)

środa, 23 września 2015

Środa i ... czytamy.

Co takiego dziś czytamy?
Maknety?
Zobaczcie sami.
U mnie ... kryminał.
Marek Krajewski "Władca liczb".
Ten autor chyba mi się nie znudzi.
A dzisiejszego dnia wychodzi kolejna powieść tego pisarza,
więc tym bardziej zaległości trzeba nadrobić.


W robótkowym świecie dzieje się powoli,
jakiś brak możliwości przerobowych się pojawił.
Ponownie nadeszły chwile, że więcej zaczętych niż skończonych prac.
Zazdroski pokazywane TU, zrobione w ilości sztuk 1.
Druga rośnie wolniej gdyż zniechęcona zostałam 
niemożnością kupienia takich patyczków do powieszenia, jakie by mi pasowały.
Kołowiec pokazany TU stanął na wykończeniowej plisie i poprawie rękawów,
gdyż wymyśliłam sobie jego powiększenie czyli przeróbkę.
Ogonowiec jeszcze niepokazany, dalej czeka na dokupienie brakującej włóczki.
Bluzeczka omawiana TU, po spruciu części i poprawkach,
nadal czeka na dokończenie.
A do tego wszystkiego zaczęłam zaległe hafciki Nelsona.
:)
Przy tak trudnym wyborze, za co się najpierw wziąć,
postanowiłam naciągnąć dawno skończone serwetki.
Chociaż tyle.
A jak wreszcie zblokowane to można je wyeksponować 
i nie zalegają w szufladzie.

Po blokowaniu średnica 53 cm.


Biała, której jeszcze nie pokazywałam, wpasowała się na tacę.
Ma średnicę 45 cm.




Mam nadzieję, że w następnym wpisie pokażę już coś wykończonego z mojej długiej listy.
:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

wtorek, 22 września 2015

Błękity.

Działając w ramach wymianki kolczykowej,
z rozpędu zrobiłam  również dla siebie
małe co nieco.
Nie  jest tajemnicą, że do moich ulubieńszych kolorów należy niebieski,
zatem powstały kółeczka w odcieniach błękitu.



Małe, proste a cieszą.
:)
Pozdrawiam
:):):) 

niedziela, 20 września 2015

Kolczykowej wymianki finał.

Dziś dwudziesty dzień września,
czyli finał Kolczykowej wymianki u Majaleny.
Moja parą była Magda z bloga Szydełkowa Magda.
Obie już mamy swoje paczuszki
 zatem mogę się chwalić.
A dostałam takie podarki:

Główny prezent wymiankowy czyli kolczyki:


A tu z dodatkami biżuteryjnymi:


Szydełkowe niespodzianki.
Świeczniki, serwetka i okrycie na chusteczki:


Oraz słodycze i przydasie.
A całość wygląda tak:


Jeszcze raz bardzo dziękuję Magdo za fajną wymiankę.

:)
A tak wyglądały moje paczuchy wysłane do Magdy:


Były oczywiście kolczyki jako główne clou programu




Sześć par w kolorach, które Magda wymieniała jako ulubione.
Nie wiedziałam natomiast jaki kształt preferuje,
więc starałam się wymyślić różne
 aby przynajmniej z jedną parą trafić.
No i tradycyjnie troszkę słodkości i przydasi.


dziękuję również Majalenie za zorganizowanie wymianki.
:)
Pozdrawiam
:):):)

piątek, 18 września 2015

Biżuteria.

Dziś prezentacja mojego nowego kompletu biżuteryjnego.


Na poprawę humoru. 
Wreszcie mam ochotę coś na siebie zakładać.


Powrót do pracy będzie okraszony howlitem.
:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

środa, 16 września 2015

Kolejne WDiC...

Tradycyjnie u mnie w czytaniu kryminał. Tym razem Mariusza Czubaja.
Ale nie pokazuję aby nie było nudno z tą moją tradycją.
Postanowiłam, że zacznę również pokazywać to co z "Młodszą"czytamy wspólnie.
Tym razem jest to mój powrót do "Pana Kleksa".



Pamiętam film, cóż to był za przeżycie.
Jedna z niewielu tak kolorowych bajek w szarym, otaczającym nas świecie tamtych lat.
Miło czytać to teraz dziecku, ono na pewno inaczej to odbiera,
a i odbiór dorosłego też inny.
Ciekawa przygoda.
Zapraszam również do Maknety.
:)
Robótkowo: czapka dla rolkarki z bawełny.



Obowiązkowo duża wisząca.
Na wczesną jesień jak znalazł.
Wypróbowałam tu mój nowy nabytek - szydełko tunezyjskie.
Pierwsze sześć rzędów czapki jest właśnie nim wykonane, dalej to druty 4.
:)
Korzystając z mojej zdrowotnej poprawy i z ostatnich wyprzedaży,
zakupiliśmy chwilę temu, krzesła na balkon.
Król Karol wieczorową porą jako pierwszy wypróbował nowe nabytki.



I tyle z mojego siedzenia ;)
:)
Pozdrawiam
:):):)

niedziela, 13 września 2015

Zegarek dla szczęśliwych.

Witam nowych obserwujących i dziękuję, że chcecie tu zostać.
:)
Nadszedł czas pokazywania zaległych prac.
Dlatego korzystając z chwili spokoju mogę
skrobnąć parę słów.
:)
"Szczęśliwi czasu nie mierzą",
na pewno nie raz słyszeliście takie powiedzonko.
Ale fajnie mieć coś na ręce,
jak nie zegarek to może bransoletkę.
Moja propozycja jest taka:





Jest to jeden z kamyków zakupionych przez "Starszą" na zeszłorocznej
wystawie organizowanej na Wydziale Nauk o Ziemi.
Pierwsza próby zaszydełkowania kamyków pokazywałam Tu i Tu.
Tym razem trafił się blady róż z efektem spękań.
Jak Wam się podoba mój szczęśliwy czasomierz?
:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

środa, 9 września 2015

Dziergamy zazdroski.

Szydełko męczę teraz na zazdrosce.
Powstaje pierwsza jej część.
Nici Ariadna "Muza 10", 100g/525m, color ecru.


Na stoliczku czytelniczym łatwa, lekka i przyjemna
książka "do wszystkich chłopców, których kochałam".


Może to książka bardziej dla młodzieży,
ale skoro wpadła w moje ręce, to przeczytałam.
Perypetie siedemnastolatki wciągają dość mocno 
i nim się człowiek obejrzy już jest na ostatniej stronie.
Zastanawiam się, czy nie dać jej do przeczytania mojej czternastolatce,
a może za wcześnie?
Pozdrawiam i zapraszam do Maknety.
:):):)

piątek, 4 września 2015

Zakupy po przerwie.

Wracam do normalnego funkcjonowania.
Powoli po operacyjnie, na razie dobrze, 
nie mogę narzekać.
Może jeszcze nie fridydrygam, ale już nie utykam i mogę chodzić.
:)
Pierwszy raz od pięciu miesięcy wybrałam się do pasmanterii.
Kupiłam "coś do wykończenia hafciku koronkowego,
 który właśnie skończyłam po powrocie ze szpitala.
Zatem za moment pojawią się wykończone prace,
może nie hurtowo ( bo jeszcze muszę się oszczędzać ) ale pomalutku coś będzie.
Na razie zapowiedź kolorystyki.


Były jeszcze inne zakupy ale o tym innym razem
bo to mała tajemnica.
:)
Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku sobotnio-niedzielnego.
:):):)