piątek, 31 lipca 2015

Lipiec.


Z lipcowym Nelsonem zdążyłam.
"Rzutem na taśmę".


Można powiedzieć, że wychodzę na prostą.
:)
Pozdrawiam
:):):)

czwartek, 30 lipca 2015

Moja Metryczka wymiankowa.

W dzisiejszym poście troszkę o mnie a dlaczego?
Ponieważ Hubka wpadła na świetny pomysł
ułatwienia nam przygotowywania bardziej trafionych prezentów.


1.Nick/imię 
Doriss / Dorota

2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz?
Bardzo cieszy mnie jeśli dzięki wymiankom mogę na własnej skórze przekonać się jak mogą wyglądać przedmioty zrobione technikami, które są dla mnie niedoścignione.
Zachwyca mnie decupage, wyroby z koralików, sutasz, frywolitka, filc.
 Jest jeszcze pewnie wiele innych technik,
o których nie mam nawet pojęcia, że istnieją.

3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach? W czym jesteś najlepsza?
Druty i szycie to dwie dziedziny w których czuję się chyba najlepiej.
Haft krzyżykowy oraz szydełko nie są mi obce.
Właśnie w powyższych technikach staram się wykonywać prezenty dla innych.

4. Trzy ulubione kolory to...
Na pewno wszystkie niebieskości, a ponad to beże, odcienie lawendy, szarości, ciemne zielenie.

5. Kolory, których nie noszę / nie lubię to...
 Żółty i pomarańczowy.

6. Czy lubisz dostawać przydasie? Jeśli tak, to jakie?
Lubię, zwłaszcza takie z których mogę coś wyczarować.
Wszelkiego rodzaju nitki, nici, włóczki, kordonki, muliny.
Moje oczy również cieszą się na guziczki, tasiemki, materiały
 oraz każdą nową parę nożyczek, igieł czy szydełek.

7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką?
Noszę biżuterię jak najbardziej.
Wiadomo, w zależności od nastroju przyozdabiam się różnorako.
Podczas całego roku są to wszelakiego rodzaju bransoletki.
W porze letniej natomiast dołączają do tego kolczyki.

8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?
Ulubionych motywów nie mam. Jeśli pojawiają się jakieś desenie to raczej delikatne.
 Jednego jestem pewna, nie przepadam za motywami zwierzęcymi na ubraniach.

9. Kawa czy herbata (jeśli tak, co lubisz a czego nie)
W małych ilościach pijam i jedno i drugie.
Jak to mówią "z dwojga złego" raczej herbatki owocowe z suszu.

10. Ze słodyczy to ja najbardziej.....
śledzie. 
:)
No dobra, troszkę słodyczy lubię.
Lecz jeszcze bardziej coś chrupiącego, np.orzeszki, suszone owoce.

11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek?
Tak, książki chętnie przygarniam, jak również gazetki robótkowe.
Co do książek: ulubione gatunki to kryminały. 
Prócz typowych romansów z ciekawością sięgam też po
obyczajowe, biografie, trochę historycznych, sensację.

12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki?
Kosmetyki niekoniecznie.
 Nie wszystkich mogę używać i wolę je wybierać sama.

13. Chciałabym jeszcze dodać....
że wymianki to coś specyficznego.
Tak naprawdę to jeśli ktoś z serduchem podchodzi do tej zabawy,
to najmniejszy drobiazg zrobiony przez Tą osobę sprawi wiele frajdy.  



Tyle o mnie, bo i tak dużo ;)
:):):)
Pozdrawiam

środa, 29 lipca 2015

WDiC z Konopnicką.

Dziś u mnie mniej drutkowo
 ( bo w oczekiwaniu na motek włóczki, którego brakło).
Wykorzystując wolną chwilę kończę lipiec- Nelson.
Natomiast Wam chcę polecić książkę 
"Maria Konopnicka rozwydrzona bezbożnica" Iwony Kienzler.
Pisarka, która urosła w naszych głowach jako symbol patriotyzmu.
To prawda jej dokonania pisarskie są imponujące,
lecz ta pozycja przedstawia nam jej zupełnie odmienne oblicze.
Zerknijcie w karty tej książki, polecam.


W tamtym tygodniu zachęcała Was Makneta, dziś ja.
Warto.
:)
Na pasku bocznym banerek WDiC z Maknetą, do której serdecznie zapraszam.

Dziękuję za miłe wpisy i pozdrawiam.
:):):)

czwartek, 23 lipca 2015

Biżuteria.

Dziś ujęcia balkonowe z bransoletkami w roli głównej.
Nie "owijając w bawełnę" przechodzimy do zdjęć.


Pierwsza z plecionego sznurka.
Dwa kolory z ozdobnym zapięciem.



Druga z trzech rzemyków w kolorze nieba,
zapleciona w warkocz.
Dołączona zawieszka kwiatek.



Do następnego razu.
Pozdrawiam
:):):)

środa, 22 lipca 2015

WDiC - powroty.

Wracam do wspólnego dziergania i czytania u Maknety.
Miałam chwile niechęci do wszystkiego,
lecz rehabilitantka tchnęła we mnie odrobinę optymizmu.
Od tego momentu trzymam się kurczowo tej myśli,
że będzie tylko lepiej.
Już nie mierzę czasu, ile ma trwać tyle będzie ważne że się polepsza.
Widocznie mój przypadek jest taki wolny.
:)
Wróciłam również do drutów
i do TEGO sweterka.
 Dzierga się dla koleżanki.


Zażyczyła sobie w tym samym zestawieniu kolorystycznym.
Włóczka kupiona więc druty w ruch.
:)
A na koniec książka:
"Fado"- Andrzeja Stasiuka. 
Podróże, przemyślenia, wspomnienia i powroty do wspomnień.
Brzmi ciekawie?
Zobaczymy.
:)
Pozdrawiam
:):):)

wtorek, 21 lipca 2015

poniedziałek, 20 lipca 2015

Haft.

Na chwilę porzucam szydełko.
Czas nadrobić zaległości w hafciku Nelsona.
Mogę wreszcie to zrobić dzięki Justynce.
Niestety ja jeszcze nie ruszam się z domu, a zasób kanwy na kalendarz się skurczył do zera.
Jak to dobrze mieć taką przyjazną duszę, która pomoże w potrzebie.
Przyjechała, odwiedziła i kanwę kupiła i kordonki i prześliczną włóczkę.
Te moteczki roziskrzyły moje oczy.
Edytko, Justynko wybór znakomity.
DZIĘKUJĘ!


:)
Na kordonek mam już pomysł, lecz najpierw uporam się z haftami.
:)
A włoczka kusi mnie aby już zacząć.
 Walczę ze sobą, bo chcę skończyć to co mam pozaczynane
i wtedy ze spokojną głową oddam się robieniu sweterka.
:)
Pierwsze krzyżyki w czerwcowym Nelsonie postawione.


Wczorajsze ochłodzenie podczas burzy dało mi troszkę energii.


:)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

piątek, 17 lipca 2015

"Leżak" po raz ostatni.


Po raz ostatni, na razie,
dopóki nie narobię nowych leżaków.
A na razie tydzień się kończy i kończy się akcja "czas leżaków".
:)
Z tym wyjątkowo szybko poszło
jak tylko podjęłam decyzję,
że nie łączę go z zakupionymi nićmi.
Wzór na to pozwolił i ...
zakończyłam wcześniej dokonując malutkiej przeróbki.
Wzór chyba wygląda bardziej szlachetnie niż moja wersja"sportowa".
Może jeszcze kiedyś zrobię całość.




Świeżo skończona jeszcze nie naciągnięta.
Jest mniejsza niż oryginał, ale jest ok.
:)
Pozdrawiam i dziękuję za ciepłe słowa.
:):):)

czwartek, 16 lipca 2015

Czas "leżaka".

Po raz drugi odsłona "leżaka".
Dziś gości u mnie kolor zielony.
Pamiętacie serwetkę?
Tak, dokładnie tak stała się na jakiś czas "leżakiem".
Z zielenią zaczęło się od obrusu a raczej od pierwszego kwadratu do obrusu.
Nici potrzeba było dużo, ale po zakończeniu prac trochę zostało.
I tak nastał czas "leżaka".
:)
Przy ostatnich zakupach niestety nie było tego koloru, 
dlatego postanowiła zaimprowizować.
Przez neta trudno o dobre dobranie grubości, faktury i koloru nici.
Niemniej eksperymenty też są wskazane.
:)




Dokładnie tak....cieniowany kordonek.
Stwierdziłam, że rozjaśni moją ciemną zieleń.
Pełnią szczęścia byłoby gdyby ciemnej zieleni starczyło jeszcze na dwa rzędy,
zamknął by się fajnie wzór tej serwety.
Ale nie starczyło. 
Trudno.
:)
Jak Wam się podoba skończony drugi ""leżak".
:)
Pozdrawiam serdecznie
:):):)

środa, 15 lipca 2015

Pierwszy "leżak".

Zakończony pierwszy zalegający wytwór.
Wykonany z kordonka Violet kolor srebrno-szary.
Długo czekałam aż pojawi się w sprzedaży ponownie ten  kolor.
Chciałam skończyć tę serwetę tak jak trzeba.


Serwetka ma średnicę 50 cm, robiona na szydełku nr2.



W oryginale z "Diany Robótki" 3/2014
wygląda tak:


Mam nadzieję, że moja po naciągnięciu również się będzie fajnie prezentować.
:)
Gdyby kogoś naszła ochota na dołączenie do grona dumnych posiadaczy tej serwety
i zrobienie sobie tego cudeńka,
poniżej zamieszczam wzorek.



Pozdrawiam serdecznie
:):):)

wtorek, 14 lipca 2015

Misja "Serwetka co dzień".

Serweta na dzień i co dzień.
To moje postanowienie dokończenia zaczętych prac.
Zakupy doszły w postaci brakujących nici.
Zatem czas wyciągnąć "leżaki" serwetkowe.
:)
Lecz zanim będą widoczne efekty prac, 
pokażę Wam co ostatnio wymyślam z moich zasobów resztkowych.
Zdjęcia robocze z pozycji leżącego :(




Mam zamiar połączyć ten wzór w całość i dodać inny kolor.
Co wyjdzie, zobaczymy.
Poniżej wzór z którego powstają elementy.


:)
A od jutra, co dzień, jedna serwetka z moich trzech "leżaków".
Zapraszam.
:)
Pozdrawiam serdecznie