czwartek, 30 kwietnia 2015

Serwetka

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, które u mnie zostawiacie.
:)
Cieszę się, że zaciekawiłam Was kryminałem" Kroniki Klary.."
Wiadoma sprawa, że każdy ma inny gust czytelniczy ale ja zawsze polecam to co mnie zapadło w głowę lub serducho.
Lubię książki akcji, które od początku wszystkiego nie obnażają.
Które pozwalają myśleć i wyciągać wnioski wraz z bohaterami.
W tym przypadku na pewno znalazłam te cechy.
:)
Spróbujcie poczytać, ciekawa jestem Waszych opinii.
:)
Jeśli ktoś miałby ochotę wymienić się na swoje już przeczytane książki to ja chętnie.
Proszę o info na maila.
:)
I szybka zmiana tematu:
serwetka z poprzedniego postu


Jak widać na załączonym obrazku, skończyłam poszerzanie i zaczynam już zwężać.
Po skończeniu ma wyglądać tak:


Doszłam do wniosku, że skoro podoba się Wam początek serwetki to pewnie i cała się spodoba.
Dlatego zamieszczam wzorek dla chętnych aby sobie taką sprawić.



Jaśniejszy i ciemniejszy, jak kto woli, mam nadzieję, że dość czytelne.
Niestety z moim unieruchomieniem tylko takimi fotkami dysponuję na razie.
:)
Jeszcze raz zapraszam do czytania i szydełkowania.
:)
Pozdrawiam serdecznie witając również Nowych Obserwujących.
:):):)

środa, 29 kwietnia 2015

Wspólnie dziergamy i czytamy

Nadia Szagdaj - zdolna kobieta nie tylko na polu pisarskim.


Dziś polecam jej książkę "Kroniki Klary Schulz". 
Trzy tomy kryminalnych opowieści.
Perypetie pani detektyw, przecierającej szlak kobietom w policji.
Wrocław 1911 roku, jeszcze jako część niemiecka, z pięknymi zabytkami.
Zaskakujące wydarzenia na każdej stronicy książki wciągają mocno.
:)
Sama natomiast zaczynam kolejną pozycję i tym razem będzie to książka:
"Łowcy głów" Roberta Ziółkowskiego.
:)
W temacie robótkowym zaczęta serwetka.
 Szydełko wymaga ode mnie najmniej poświęcenia i zmiany pozycji,
dlatego uziemiona jestem skazana w większości na wyroby tym narzędziem.
Jedyny plus choroby to fakt, że troszkę czasu więcej mam i mogę zgłębiać wzorki 
za które nie miałam odwagi się wcześniej zabrać.


Kolor kordonka - ecru,
Czeski wyrób z bardzo dawnych zapasów teściowej.
Na metce żadnych konkretnych informacji.
Dopasowałam do tej dość grubej nitki szydełko 2,5.
Mam nadzieję, że wyjdzie fajnie.
Mała odskocznia od moich okrągłych wyrobów
 i zdobycie nowej umiejętności łączenia elementów.
:)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa otuchy
 i życzenia zdrowia pod poprzednim postem.
Przyda się na pewno.
:):):)

wtorek, 28 kwietnia 2015

Opóźnienie

Sprawność moja pod znakiem zapytania, leżę i leżę.
Przez to leżenie niestety zaległości w robótkach robią się coraz większe.
Utknęłam na hafciku Nelsonka.
Z mojego marca i kwietnia niewiele można zobaczyć.


Marzec na końcówce utknął przez brak muliny do konturów.
Musi czekać aż będę mogła chodzić i dotrę do pasmanterii.


Dlatego zaczęłam kwiecień, który już się robi również spóźniony.
Dobrnę do konturów i również stanę z robotą.


Kiepsko, a tu już maj puka do drzwi.
Okropnie być niewładnym, wrogowi nie życzę.
:)
Jedyny plus, że dotarło do mnie parę książek i  nadrobiłam czytanie.
Ale o konkretach w dniu jutrzejszym ;)
:)
Pozdrawiam serdecznie
:):):)

środa, 22 kwietnia 2015

Dzierganie i czytanie

W poprzednim tygodniu miałam małą "bumelkę" ze względu na braki zdjęciowe.
Dziś dołączam do akcji Maknety.
:)
Na stole robótkowym małe stworzonko szydełkowe.
Kolorowy ludek, może misio, może piesek.
Niedługo zobaczycie.
:)
Czytelniczo natomiast....pochłaniam drugą część "Kresowej Opowieści"
Polecam, zwłaszcza tym którzy mieli styczność z częścią pierwszą.
Dzieje się wiele i dobrego i złego.
Okres bliższy czasom, które mogę pamiętać i teraźniejszość.
Zetknięcie z przeżyciami ludzi opisane w tej powieści zmienia nasz światopogląd.


:)
Pozdrawiam

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Torba podróżna.

Zamówienie na torbę od "Starszej" zostało przyjęte
i ...zrealizowane tydzień przed czasem.
Podręczna torebka podróżna na wyjazd.
Obowiązkowo miała być wiązana rączka,z jedną częścią dłuższą drugą krótszą.
W środku dwie kieszonki, jedna na wymiar telefonu.
Kształt zaokrąglony u dołu.
Chyba wszystko udało się zrealizować.




Pierwszy raz w swoim wyrobie wykorzystałam naszywki "Hand Made".
Już kiedyś miałam zamiar zrobić takie na bawełnianych tasiemkach ale...
zawsze coś i niestety nie dorobiłam się własnych naszywek.
Te zakupiłam u Edytki. Bardzo fajne, w dwóch wersjach, same napisy i napisy z obrazkiem.
Na pewno wszystkie gdzieś wykorzystam.
:)
Wracając do torby:
Materiał gruba bawełna z IKEA w kolorze grafitowym, podszewka biała w czarne groszki, suwak kostkowy.



Jest i obowiązkowe wiązanie.
:)
Mam nadzieję, że torba się sprawdzi.
O tym przekonam się po powrocie "Starszej" już 1 maja.
:)
W tak zwanym międzyczasie może i dla siebie jakąś torebkę zeszyję.
A może kosmetyczki. Dość dawno już nic nie szyłam.
Spodobał mi się powrót do maszyny.
:)
Dziękuję za odwiedziny.
Pozdrawiam serdecznie.
:):):)

niedziela, 19 kwietnia 2015

Zakupy

Wreszcie odzyskałam kabelek i mogę do woli przegrywać zdjęcia na kompa.
Tym samym mogę Wam coś pokazać i się pochwalić.
A czym?   
Zakupami u Edytki zrobionymi tydzień temu.


Tradycyjnie pojechałam po jedną rzecz a wyszłam...
z kilkoma.
A co tam, zrobiłam sobie prezent urodzinowy.
:)
Główny zakup to bawełenka na bluzkę letnią.
Zawsze robiłam swetry zimowe lub dziecięce ubranka na chłodniejsze dni.
Z letnimi wyrobami nie miałam jeszcze do czynienia. Zniechęcała mnie dłubanina cienkimi drutami.
Spróbuję się przemóc i może coś z tego wyjdzie i jeszcze będzie się nadawało do noszenia.
Zatem po nadrobieniu wszystkich zaległości będziemy dziergać bluzkę.
:)
Cóż tam jeszcze się pojawiło w koszyku?
Suwak do realizowanego zamówienia, ramko tamborki, igły i ..tasiemki bawełniane "Hand Made".
Będę mogła sobie ponaszywać na moje wyroby.
:)
Od Edytki dostałam katalog DMC i mogę teraz do woli spoglądać na piękne kolorki mulin włóczek. 
Podejrzałam również parę pomysłów i jak tylko czas pozwoli to coś zrobię.

:):):)
Witam nowych obserwujących, bardzo mi miło, że jesteście.
:)
Pozdrawiam serdecznie
:):):)

środa, 15 kwietnia 2015

Świąteczne powroty.

Dziś niestety nie będzie u mnie czytelniczo.
Brak kabelka do aparatu skutecznie uniemożliwił zrzucenie zdjęć na kompa
aby Wam pokazać co też czytam i dziergam.
Myślę, że nadrobimy to w przyszłą środę.
Dziś powrót do dekoracji świątecznych których jeszcze nie zdążyłam pokazać.
W tym niestety przeszkadza mój kręgosłup i to przez niego wszystko odwleka się w nieskończoność.
Stać nie mogę, siedzieć nie mogę leżeć tym bardziej.
Chodzenie jako tako mi wychodzi - jeszcze.
Geriatria jakaś zaawansowana ;)
Ale niech tam jakoś się wytrzyma a marudzić nie ma co.
Zatem moja serwetka pod świecznik i dwa jajeczka do dekoracji lawendowego storczyka.



:)
Jednak aby nie było tak zupełnie bez książki,
to polecę Wam chociaż bez zdjęciowo
jak dla mnie rewelacyjna, wesoła z nutą emocji, do pochłonięcie w jeden wieczór.
Dla rozrywki zerknijcie na tę książkę.
:)
Pozdrawiam
:):):)


czwartek, 9 kwietnia 2015

Kurczaczek

Kurka, kurczaczek, kurcze pieczone....
Dziś się chwalę prezentem od Barbary.
Basia przysłała mi śliczną karteczkę z miłymi życzeniami 
a do karteczki, kurkę.



Bardzo dziękuję za prezencik.
Osłodził mi życie świąteczne.
Ja niestety marnie w tym roku wyglądałam z ozdobami ze względów chorobowych.
DZIĘKUJĘ i POZDRAWIAM!
:):):)

środa, 8 kwietnia 2015

Szarość w czytaniu.

W święta nie próżnowałam i dwa wieczory wystarczyły na przeczytanie
Z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę.
:)
A co dziś dziergamy i czytamy?


"Owce i pasterz" - miał być kryminał i to niezły.
Czy będzie zobaczę, bo na razie mam mieszane uczucia.
Nie jest zła ta pozycja, lecz chyba za bardzo zareklamowali ją jako kryminał.
Na druty natomiast wróciły grubsze włóczki,
 bo i aura jakoś nie nastraja do wiosenno-letnich robótek.
W popielach dwa motki Alize Angora i Kartopu Gonca.
Co wyjdzie z tego połączenia i czy coś wyjdzie przekonam się niebawem.
Pędzę podejrzeć u Maknety co się dzieje u WAS.
:)
Pozdrawiam
:):):)

wtorek, 7 kwietnia 2015

Chusteczka

Chusteczka "prawdziwnej" damy doczekała się swojego debiutu.
Zastosowanie może niezupełnie z przeznaczeniem ale kto powiedział, że tak nie może być.
:)
Przydała się, i dzielnie służyła podczas śnieżnego i wietrznego święcenia.
Zatem obiecana chusteczka w pełnej okazałości.






:)
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne.
Pozdrawiam ciepło.
Miłego popołudnia
:):):)

sobota, 4 kwietnia 2015

Przedświąteczne mayday

Czapkowy powrót na sobotnie święcenie.
:)
Biega krzyczy Panna Ola:
" gdzie ta moja czapula!"
:)
"...Cóż było robić..."
matka druty, włóczki i szydło w ręce i...?
Można na głowę naciągać.
:)
A co tak naprawdę się stało?
Otóż drogi czytelniku, 
Młodsza podczas piątkowych zakupów w sklepie wielkopowierzchniowym,
o bliżej nieokreślonym czasie, gdzieś zapodziała czapę
Zorientowawszy się przy wychodzeniu, że nie posiada swego nakrycia głowy, podniosła ogromny lament.
Nie pomogło ponowne oblecenie miejsc, w których mogła porzucić ów przedmiot.
Wrócilim do domu bez czapki.
:)
Wybrałam dwa motki:
Sarę i bambo Fine
bo mimo iż zima jakoś nie chce odejść i czapka cieplejsza jeszcze potrzebna,
to nie chciałam robić grubaśnej czapy.
Wyszło dość fajne połączenie cienkiego akrylu z bambusem.




Czapka jest, wreszcie nastał spokój i skupienie.
:)
Pozdrawiam i życzę udanych Świat.
:):):)

piątek, 3 kwietnia 2015

Wesołych Świąt!

Zdrowia, radości i miłości.


Wspaniałych chwil spędzonych w gronie rodzinnym.
Słońca i uśmiechu.
Tego życzę Wam Wszystkim i Każdemu z osobna, moi mili czytelnicy.
Pozdrawiam serdecznie.
:):):)

środa, 1 kwietnia 2015

Czytamy z Maknetą

Od środy do środy z Maknetą...
Dziś tylko chwalę się nowymi pozycjami, które właśnie odebrałam z paczkomatu.
Po dobrych kryminałach robię mały oddech.
Zdobyłam również drugą część "Kresowej opowieści" jest to cięższa pozycja ale warta przeczytania.

Mały kryminał również się trafił "Owce i pasterz" .
Ciekawa jestem wszystkich, ale po kolei  wchłoniemy wszystko. 
Dobrze, ze zbliżają się święta będzie ku temu sposobność.
:)
Robótkowo zacznie się kręcić sweterek na drutach  z Lace. 
Pozostając w tematyce świąt, zwinięta w jajkowy kłębuszek.

Nie wiem czy wyjdzie czy nie wyjdzie ale plan mam.
:):):)