wtorek, 22 lipca 2014

Różowa sowa

Dziś znowu wpadam tu jak po przysłowiowy ogień.
Wszystko po to żeby pokazać nowy breloczek do kluczyków.
Różową sówkę:




Taka modnisię z ozdóbkami i malutkim króliczym ogonkiem.
A co nie wolno pomieszać troszkę ;)


Sowa swą prezentację robi na świeżutko dzierganej serwetce.


Tradycyjnie do końca zostało 5 okrążeń i co... i brakło nici.
Oj taka już moja dola.
Kombinuję coś i może wyjdzie a jak nie to zawsze można spruć.
:)
A tak poza robótkowo: to nadal nie ustaje pakowanie pudeł i przenoszenie w nowe miejsce.
Oby do końca.
:):):):)
Pozdrawiam Was serdecznie!!!

sobota, 5 lipca 2014

Ograniczenie dostępu

Wykorzystuję dziś jedną, jedyną chwilkę wolną i sposobność korzystania z netu.
Tym samym post wreszcie po długiej przerwie może się ukazać.
Niestety od 24 czerwca nie mam neta i trudno powiedzieć kiedy sytuacja się zmieni.
Zaległości w odwiedzinach Waszych blogów pewnie potężne będą.
Lecz trzeba szukać plusów, więc się pocieszam, że jak już będzie sposobność to siądę z kawką i zatopię się w lekturze na cały dzień.
:)
Zabrakło łącza ale nie zabrakło chęci robótkowych.
Zanim na dobre ugrzęzłam w przeprowadzce, powstała serwetka "nr 2- odzysk".




Większa nieco od poprzedniej i tworząca fajny komplet z pierwszą "odzyskową".
Średnica 40 cm.



:)
Kordonka na kolejną owalną wersję tego wzoru niestety już mi nie starczy, tak jak planowałam.
Może pokuszę się o zrobienie czegoś malutkiego, może zostawię resztkę w spokoju.
:)
Natomiast teraz chwyciłam za biel i mimo zupełnego braku czasu jakieś rządki staram się zrobić aby nadgarstek nie wyszedł z wprawy ;)
:)
Pozdrawiam i do "poczytania" ( ale kiedy? tego nie wiem)
:):):)