sobota, 30 listopada 2013

Kucysia do poprawki

Kaprawe oczka kucyka nie dawały mi spokoju, chyba bym nie usnęła.
Musiałam przerobić to"cudo".
Teraz, jak dla mnie, o niebo lepiej.
dziecko młodsze szczęśliwe- bezcenne. 




Dostała jeszcze dwie dziurki w nosku i mały uśmieszek.
Delikatne w lekkim brązie - stąd na zdjęciach nie bardzo go widać.
Zresztą zdjęcia w wielkich ciemnościach robione.
:)
Miała być Fluttershy, jest Floralshy jak nazwała ją moja córka.
Kwiatek jest, skrzydeł brak i wszystko się zgadza.
Teraz można iść na zasłużony odpoczynek.
:)
Pozdrawiam ciepło.
:):):)

Konisia

Nie samymi sukcesami człowiek żyje.
Porażkę również trzeba przełknąć i ją pokazać.
Miała być szydełkowa Konisia Pony, no cóż troszkę nie wyszła.
Troszkę...hymmm, wcale nie podobna.
Bardziej toto sarenkę przypomina.
Dziecko młodsze jeszcze nie widziało efektu końcowego, mam nadzieję, że się nie załamie,
i że matki z ziemią nie zrówna w szczerej swej opinij o tym wyrobie szydełkowym.
Cuś tu jeszcze u niej brak.
Może oczy zmienić na bardziej wybałuszyste. 
Może to coś pomoże.
Teraz seria zdjęć.
Bądźcie wyrozumiałe to pierwsza szydełkowa zabawka.







Najlepiej wygląda z tyłu...hihihi.
:)
Pozdrowienia
:):)
:)


czwartek, 28 listopada 2013

Czapka

Czapkowo u mnie tak jak zapowiadałam.
Jednak nie obywa się bez problemów.
Podczas roboty złamałam drut.
Nieźle...zawsze się zastanawiałam jak to tak można zrobić....niemożliwe...a jednak.
Trzasnął mój KnitPro akrylowy tylko zatrzeszczało.
Buuuu...
W połowie czapki a jak na złość tej grubości z żadnych innych nie miałam.
Uratował mnie małżonek.
Podłubał w garażu, pokleił, podgrzał i...proszę jest.



Troszkę krótszy ale to mi wcale nie przeszkadza.
Najważniejsze, że można czapkę kończyć a potem coś do czapki.


Pozdrowionka
:)
Trzymajcie się ciepło.
:):):)

wtorek, 26 listopada 2013

Zakupy

Znowu włóczki, ale co tu robić jak takim chłodem wieje.
Zakupki poczynione u Beatki przybyły z gratisami niebiesko- różowymi.


Z popielatych odcieni od razu zrobiłam czapkę,męską czapkę.



Zwykłą, najzwyklejszą, najprostszą.
:)
Fiolet, czerń i beże czekają w kolejce.
Pewnie też będzie czapkowo.
:)
Dzięki za odwiedziny.
Witam nowych obserwatorów.
:):):)

piątek, 22 listopada 2013

Kot

Dziś w formie małego przerywnika, mocno koci post.
:)
Utrwalonych parę chwil z bogatego kociego życia.
:)
Na pierwszy plan rady i porady dla domowników, którzy sobie nie radzą z podstawowymi rzeczami jakimi jest np. pakowanie.
Prawidłowe upakowanie to poważna sprawa.
Zatem mała demonstracja na świeżo pojawiającym się obiekcie typu pudełko kartonowe.
:)
Po takiej lekcji już problemów nie mam.




Teraz jestem przygotowana na wszelkie wyjazdy i spokojnie wiem jak się poskładać aby wcisnąć się nawet do najmniejszej walizy.
:)
Po dobrze spełnionym obowiązku, nauczenia swoich państwa pakowania, można spokojnie oddać się ramionom Morfeusza.



Nie ma jak drzemka w pozycji na pleckach.
:)
A po drzemce pora na poszukiwanie nowych interesujących miejsc.
:)



O co chodzi, że niby nie powinienem tu siedzieć. 
EEE przecież na pierwszy rzut oka to stworzone dla mnie, jakby na miarę szyty kącik.
Oj dobra, dobra już stąd idę.
:)


Znowu przeszkadzam?
Tak miło pod podusią.
:)
A kuku tu jestem.




Że niby na przejściu?
Że niby zawadzam?
Nieee, ja taki malutki, a zresztą muszę się przeglądać w końcu to ważna sprawa.
:)
Czas na odpoczynek, tyle dziś zrobione.
Najlepiej do łóżeczka.
I proszę się przesunąć i nie pchać bo ja tu śpię.

:)
:):):)
Miłego!
:):):)







wtorek, 19 listopada 2013

Jesienna chusta

Chusta w energetycznych barwach.
Po perturbacjach brakującej włóczki, ujrzała wreszcie światło dzienne.





Właścicielka zadowolona, to najbardziej mnie cieszy.
:)
Czas poskromić kucyki na szydełku.
:)
Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa.
:)
Witam nowych obserwatorów.
:):):)

piątek, 15 listopada 2013

Koniec serwety

Zakończony obrus.
Jak się cieszę, że szczęśliwie dobrnęłam do ostatniego słupka.
Teraz tylko wystarczy zblokować i można prezentować na stole.




Bez blokowania ma średnicę 90 cm. Po naciągnięciu będzie słuszniejszych rozmiarów.
:)
Moja własna wreszcie.
:):):)
Pozdrawiam

czwartek, 14 listopada 2013

Komin

Ciąg dalszy zmagań z zimowym kompletem.
I tak oto prezentuje się komin.
Jeśli ktoś woli może być otulacz.
Troszkę w innej formie, dzięki inspiracji z TEJ stronki.





Dziś powrót do chusty bo nadeszła paczka.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.
:):):)

wtorek, 12 listopada 2013

Czapka

Chusta czeka na zakończenie a ja na ostatni motek, którego mi brakło.
Chyba nie byłabym sobą gdybym skończyła jakiś projekcik bez braków materiałowych.
Taka trauma.
W oczekiwaniu na przesyłkę, przebieram nóżkami, tzn. drutami.
:)
Zimowa czapka dla młodszej.
:)



:)
Będzie ciąg dalszy, do kompletu szalik.
:)
A w planie czapa dla "menża"
:)
Dziękuję za odwiedziny.
Witam nowych obserwujących.
:):):)

poniedziałek, 11 listopada 2013

Etui

Szydełkomania mnie dopadła, odkąd pojęłam jak to robić.
Nazbierałam troszkę przyrządów  i...giną nagminnie.
Co prawda później się znajdują, ale zanim się odnajdą zakupione zostają następne. Takim to sposobem mam zdublowane rozmiary szydełek.
Dlatego postanowiłam poczynić etui na moje szydełka.
Już kiedyś robiłam przybornik  na druty - kołczan.
:)
Ten rozmiarowo przypomina zeszyt.


Obowiązkowo z małym akcentem szydełkowym w formie zapięcia.
I do kompletu guziczek w różyczki.
:)
Myślę, że wykorzystam go również do mich krótkich drutów pończoszniczych.
:)
Pozdrawiam i dziękuję za miłe komentarze.
:):):)



niedziela, 10 listopada 2013

Kołnierz

Kołnierzyk lub jak kto woli stójka szydełkowa ozdobna.
Na miano ocieplacza raczej nie w pełni może zasłużyć bo zbytnio ażurkowy.


Powstał zupełnie przypadkowo, w przypływie chwili.



Bardzo spodobał mi się wzór szydełkowy, ale nie miałam odwagi spróbować. Wydawał mi się trudny i myślałam, że nie dam rady. Jednak nadeszła chwila i ....okazało się, że "nie taki diabeł straszny " jak na schemacie.
Robi się dość przyjemnie i szybko przybywa robótki.
:)
Pozdrowionka
:):):)