sobota, 30 czerwca 2012

Cieniowania

frywolitkowego kwiatuszkowego kwadracika.
Spróbowałam nowo nabytym kolorkiem kordonka.
Spodobał mi się wzorek na tyle, że powtórzę robótkę jeszcze parę razy.
Mam już mały plan jak je później wykorzystam.
Teraz zasypię Was zdjęciami mojego wytworku, z którego jestem bardzo dumna.
Nie jest on jeszcze utwardzony ale i tak mi się podoba.



:)
Bardzo dziękuję za milutkie komentarze dotyczące soczystego kompleciku biżu...
Poddałyście mi pomysł.
Tak jak pisałam nie jest to mój kolor więc na pewno nie będzie dla mnie.
Bardzo chciałam go zrobić więc cieszy moje oko i mam nadzieje, że również ucieszy oko Tej Osoby.
:)
Pozdrawiam słonecznie
:):):)

piątek, 29 czerwca 2012

Zielono mi

Takież zielone, soczyste zapragnęłam.
I zrobione.
Nawet nie wiem do czego ja to założę bo zupełnie to nie mój kolor ale tak jakoś mnie wzięło wczoraj wieczorem na zrobienie kompleciku.
Głównie to chyba ilość koralików bo było ich akurat tyle, że wystarczyło na bransoletkę i kolczyczki.
Aby rozjaśnić dodałam małe przeźroczyście zielone i już gotowe.




No nie jest to może cud i dzieło sztuki ale niech będzie. 
Może się kiedyś do czegoś przyda.
:)
Na razie znikam do frywolitek.
:):):)

wtorek, 26 czerwca 2012

Zabawa

Zabawa, zabawa!

Do zabawy zostałam zaproszona przez Beatkę
Zatem trzeba się wziąć do pracy.

1. Słońce czy deszcz?                                  Słońce
2. Haft czy szycie?                                       Najpierw haft a potem szycie
3. Morze czy góry?                                        Góry
4. Lato czy zima?                                         Lato
5. Rower czy samochód?                               Rower
6. Ranny ptaszek czy nocny marek?              Ranny ptaszek
7. Chmielewska czy Dan Brown?                    Chmielewska
8.  Kółko czy krzyżyk?                                  Krzyżyk
9. Szpilki czy trampki?                                  Trampki
10. Wschód słońca czy zachód?                    Wschód 
11. Zdjęcia cyfrowe czy w albumie?                Zdjęcia w albumie


Zasady zabawy: -pozwoliłam sobie skopiować od Beatki 
1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
2. Następnie wybiera 11 nowych osób do tagu i podaje je w swoim poście.
3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w tagu i napisz je w tagowym poście.
4. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałaś.
5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane.


A tu już moje pytania:


1.Lody czy ciastka?
2.Trawnik czy ukwiecony klomb?
3.Krótka fryzurka czy bujne długie pukle?
4.Kolor czy negatyw?
5.Telewizja czy radio?
6.Kosz wiklinowy czy plastikowy?
7.Łyżwy czy rolki?
8.Narty czy sanki?
9.Autobus czy pociąg?
10.Miasto czy wieś?
11.Makijaż wieczorowy czy naturalne liczko?


poniedziałek, 25 czerwca 2012

Cudeńka

Dziś paczuszka na mnie czekała z cudeńkami od Marzenki.
Nie mogę się do tej pory napatrzeć.
Sami oceńcie:

Żółwiki ( w tym jeden niespodziewany).
Nie będę musiała prosić córki o pożyczkę:)



Sówka jest po prostu zniewalająca.
Na pewno jutro śmignie ze mną do pracy.

Serdecznie Ci Marzenko dziękuję.
:)
Koniecznie zajrzyjcie na blog Marzenki trudno się oprzeć.
:):):)

sobota, 23 czerwca 2012

Motylkowo

Dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące mojej bransoletki.
Pomyślę nad nią, a na razie leży sobie w takim stanie w jakim jest.
Zapięcie co prawda już na niej jest, może niezbyt widoczne na zdjęciach, ale jest.
Użytkować można jakby "cuś".
:)
A na chwilę obecną powrót do haftów bo czas pędzi nieubłaganie, a wysyłki czekają.
Dać plamy nie mogę w RR więc trzeba działać.
:)
Na kanwie Pelasi już gotowy motylek.
Do wyszycia jeszcze klapeczki na mojej kanwie.

:)
Z zaległości jeszcze czeka królik.
:)
No i spodziewać się trzeba jeszcze dwóch kanw RR-owych.
:)
Gonimy, gonimy bo kompresja czasu następuje.

Pozdrawiam Was, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.
Witam nowych obserwatorów, bardzo mi miło, że przypadłam Wam do gustu.

:)
ZAPOWIEDŹ LICZNIKA:
Nie będę ogłaszać specjalnie lecz tylko nadmienię, że zbliża się licznikowe 10000.
Jeśli ktoś złapie chętnie obdaruję.

piątek, 22 czerwca 2012

Co dalej?

Ostatnimi czasy próbuję a wczoraj wyszło mi coś takiego.
Plan dotyczył bransoletki ale nieco szerszej.
Tyle mam i teraz co dalej?
Trzeba by coś z boczku dorobić.
Tylko pytanie jak to wyjdzie.


Niestety z wzorów na razie nie korzystam bo nie potrafię ich dobrze rozszyfrować.
Więc wszystko to moja inwencja twórcza przez duże "TFU".
:)
Macie jakieś pomysły jak to skończyć?
:):):)

wtorek, 19 czerwca 2012

Ptaszek i cd frywolitek

Obiecywałam pokazać oprawę ptaszka.
Dotrzymuję słowa.
Justynka może na własne oczy zobaczyć oprawę i skrytykować w razie potrzeby.





Kanwa cieniowana DMC w kolorach niebieskich.
Wykończenie kosmetyczki również w tych samych kolorkach.
I dodatkowa ozdóbka w postaci kwiatka.
:)
A teraz powrót do frywolitkowania.
Pierwsze nieśmiałe próby czegoś więcej niż kółeczko.
I właśnie w ten sposób wymyśliłam wzór wisiorka.
Tu jeszcze nie usztywniony ale niebawem doczytam jak to właściwie robić.



Potem nastąpiły dalsze ćwiczenia i powstały:


Dwie obrączki i malusi kwiatuszek.
W planach większy kwiatek.
:):):)
Pozdrawiam wszystkich obserwujących.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Frywolitka

Zaczęłam....
Podpatrzyłam w necie jak dziewczyny i chłopcy frywolitkują i spróbowałam.
Jak to wyszło?
Mnie się podoba, jak na pierwszy raz całkiem całkiem.
Jakaż z mojej strony skromność :)


A potem to już się rozszalałam zachęcona faktem, że mi coś tam wychodzi.
Lecz o tym w następnym poście.
:)
Dziś jeszcze tylko pokażę mój nabytek 


:):):)

czwartek, 14 czerwca 2012

Prezenty

Jakiś czas temu Ania na swoim blogu ogłosiła konkursik.
Dotyczył on wzorków kuchennych.
Wrzuciłam na maila te, które mi się podobają i....
Ani również spodobał się jeden dlatego umiliła mi życie taką oto przesyłeczką:


Jeszcze śliczna pocztówka z króla lwa, lecz została porwana przez "młodszą" i nie uwieczniona na zdjęciu niestety.
Aniu bardzo Ci dziękuję za podarki.
Pozdrawiam serdecznie.
:)
Dziś również paczuszkowo u mnie ponieważ przybyły zakupy z Pasmanterii.
Oprócz mulinek, których brakowało mi do rozpoczętego RR, zaszalałam i zakupiłam igłę do frywolitek.
Zatem do nauki czas się brać.
:):):)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Bluzeczka

Znalazła się wreszcie chwilka na ukończenie sweterka melanżowego.
 Dziecko zadowolone.
 Fajnie się prezentuje w opcji bezspodniej...
 ...jak i na długi rękaw pod.
Wszyscy zadowoleni.
Można się zabierać za następny wzorek.
Co tym razem?
O tym niebawem.
:):):)

sobota, 9 czerwca 2012

Drobnostka

Potrzeba chwili i stworzenia czegoś na szybko.
Właśnie tak powstała broszka.



Już zaplanowana jest dla niej podróż.
:)
Pozdrawiam wszystkich niestety zachrypniętym głosem.
:):):)

czwartek, 7 czerwca 2012

Nowości

Podwójnie hafcikowo dziś u mnie.
Przygotowania do nowych projekcików.
Wszystko wyszyte czeka na dekorację.
Dama z papierosem a raczej fifką z lat 30-tych.
Wyszyta na marmurkowej DMC w kolorkach błękitnych.


Czeka na oprawę a raczej zastosowanie.
Drugi hafcik zrobiony szybciutko.
Jak to mówią potrzeba matką wynalazku.
Stąd ptaszek wleciał na kanwę.


Jeszcze tylko dekoracja i wszywanie.
:)
Zaproszę niebawem do oglądnięcia całości.
:)
Pozdrawiam wszystkich czytelników i odwiedzaczy mojego bloga.
:)
Witam serdecznie wszystkich nowych obserwatorów.
Serducho bije mocniej.
Dziękuję Wam bardzo za każde miłe słowo.
:):):)


środa, 6 czerwca 2012

Biscornu

Zapragnęłam wykonać takie cudo jak tylko zobaczyłam je w gazetce.
No i udało się!
Następna forma została zaliczona.
Robiło się tego biscorniaczka bardzo fajnie, choć może nużące jest wyszywanie tylu takich samych elementów.
A troszkę tego jest bo 15 kwadracików, w tym 10 z jednym wzorkiem i 5 z drugim.
Troszkę zmieniłam oryginalny wzór, ale cóż taka moja uroda, że muszę po swojemu.
Powędruje do mojej mamy, będzie służyło jako podusia do szpileczek.
A tu parę zdjątek tego cudaczka.








sobota, 2 czerwca 2012

Prezenty

Kiedy dowiedziała się, że wygrałam Candy u Halinki,
na moje serducho spłynęła fala ciepła i słodyczy.
W trudnych dla mnie chwilach było to jak promyk słonka podczas burzy.
Dziś jednak moje szczęście sięgnęło zenitu.
Listonosz przyniósł paczkę, która zawierała takie cudowności, że dech zapierało.
Wszystko tak starannie wykonane, po prostu zachwyca.
Bardzo ale to bardzo Halinko dziękuję za tak piękny prezent.
:)

 Motylek zamieszkał na storczyku.



Biżuteria zostanie zaraz wykorzystana.


Mniejsze serduszko w torebce a większe w sypialni.


Cuda, cuda.
:)
DZIĘKUJĘ!!!
:):):)